Odmówił składania wyjaśnień. W związku z incydentem, który miał w środę miejsce na I linii metra, policjanci zatrzymali 22-letniego obywatela Francji. Mężczyzna odmawiał odpowiedzi na pytania i nie wyjaśnił, dlaczego forsował zabezpieczenia chroniące dostęp do infrastruktury technicznej – poinformowała stołeczna policja. Policja podkreśla, że w związku z tym, że mężczyzna nie chciał współpracować z funkcjonariuszami, a także w oparciu o analizę dotychczas pozyskanych informacji i ocenę możliwego zagrożenia podjęto decyzję o ponownym, ale bardziej obszernym sprawdzeniu całej stacji Służew, jej zaplecza i infrastruktury technicznej. Wymaga to ponownego ograniczenia w dostępie do stacji dla pasażerów.Zaznaczyła, że „realizowane obecnie przez policjantów czynności wynikają wprost z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa na terenie stacji, co stanowi najwyższy priorytet naszych obecnych działań”. Zobacz także: Wypadek w metrze. Zakończyły się utrudnieniaUtrudnienia w warszawskim metrzeW środę rano Metro Warszawskie przekazało, że systemy alarmowe wykryły osobę niepożądaną w tunelach. W związku z tym pociągi linii metra M1 kursowały tylko na odcinku Młociny – Politechnika. Z ruchu wyłączono 10 stacji. Mężczyzna został złapany na stacji metra Służew.Warszawski Transport Publiczny informuje, że utrudnienia w metrze zakończyły się i wszystkie stacje są z powrotem otwarte.Zobacz też: Komunikacyjny paraliż w Holandii. Rząd i związki w ostrym sporze