Odnosi się tylko do zarzutów Jędrzejewskiego. Dawid Kacprzyk wydał oświadczenie. Młody lekarz od wielu dni jest na ustach całej Polski. Zaczęło się od doniesień o jego niebagatelnych zarobkach, do tego doszły poważne zarzuty ze strony byłego ordynatora Szpitala Południowego. I do tej drugiej kwestii wyłącznie odnosi się teraz, zapowiadając „skierowanie jej do sądu”. Emil Jędrzejewski był w środę przesłuchiwany w prokuraturze po tym, jak w Kanale Zero mówił o rzekomych przypadkach śmierci pacjentów wynikających z zaniedbań i błędów medycznych na SOR-ze kierowanym przez Dawida Kacprzyka. Nie odpowiedział na żadne z pytań.Oświadczenie Dawida KacprzykaByły koordynator SOR-u w oświadczeniu odniósł się do zarzutów dotyczących śmierci pacjenta w łazience Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz rzekomego wykonania tomografii komputerowej po śmierci pacjenta. Jak zaznaczył, w pierwszej sprawie toczy się postępowanie karne, którego nie jest stroną, natomiast druga – jeśli miała miejsce – nie dotyczy okresu jego zatrudnienia w Szpitalu Południowym.„Twierdzenia formułowane przez doktora Jędrzejewskiego nie znajdują potwierdzenia w faktach. W mojej ocenie ich rzeczywistym skutkiem jest próba zdyskredytowania mnie w przestrzeni publicznej” – czytamy w oświadczeniu Dawida Kacprzyka, opublikowanym przez „Rzeczpospolitą”.Lekarz odniósł się także do skarg dotyczących funkcjonowania oddziału chirurgii. Jak stwierdził, były one uzasadnione i dotyczyły m.in. niestawiania się lekarzy oddziału chirurgii na konsultacje pacjentów SOR lub przekraczania terminów określonych w regulaminie szpitala. „To właśnie takie zachowania lekarzy Oddziału Chirurgii oraz ordynatora tego oddziału prowadziły do konfliktu z lekarzami SOR-u” – dodał.„Wskazane wyżej publiczne zarzuty kierowane pod moim adresem są nieprawdziwe, bezpodstawne i noszą cechy zniesławienia” – podkreślił Dawid Kacprzyk.Po opublikowaniu informacji przekazanych przez byłego ordynatora chirurgii w warszawskim Szpitalu Południowym prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że złoży wniosek do Prokuratora Generalnego o zbadanie tych doniesień.Czytaj więcej: „Czeka go proces karny”. Adwokat Kacprzyka odpowiada ordynatorowi-sygnaliście