Efekt natychmiastowy. Koncern Airbus ogłosił, że przeprowadzi inspekcję 16 samolotów A380, w tym pięciu w trybie natychmiastowym. To efekt wykrycia w egzemplarzach służących w liniach Emirates i Qantas pęknięć w kluczowym elemencie skrzydła. Podczas rutynowych kontroli konserwacyjnych inspektorzy odkryli pęknięcia konstrukcji dźwigarów skrzydeł Airbusów A380, największych samolotów pasażerskich na świecie. Uszkodzenia pojawiły się w belce konstrukcyjnej biegnącej wzdłuż skrzydła, która przenosi większość obciążeń aerodynamicznych podczas lotu.Pilną kontrolę nakazała Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Airbus oświadczył, że spośród 16 samolotów przeznaczonych do inspekcji, 15 jest obsługiwanych przez linie Emirates, a jeden przez Qantas. Pięć maszyn przeznaczonych do natychmiastowej kontroli należy do Emirates, wszystkie mają tę samą historię produkcji.Inspekcje rozpoczęły się w środę. Dopiero po ich zakończeniu samoloty będą mogły wrócić do służby. Rzecznik Airbusa przekazał, że firma z EASA, czy naprawy będą konieczne.Kosztowne naprawy w Airbusach A380W modelu A380 już wcześniej ujawniono problemami ze skrzydłami. W 2012 roku EASA zleciła inspekcje po wykryciu pęknięć w mocowaniach łączących poszycie skrzydła z wewnętrznymi żebrami. Airbus był zmuszony przeprowadzić kosztowny program napraw, w ramach których wprowadzono zmiany konstrukcyjne dla później montowanych samolotów.Airbus zakończył produkcję modelu A380, nazywanego „superjambo”, gdyż jest jeszcze większy niż Boeing 747 „jumbo-jet”, w 2021 roku. Z samolotów tych korzystają między innymi również British Airways, Lufthansa, Singapore Airlines, Qatar Airways, Etihad Airways czy Korean Airways. Największą flotą dysponują Emirates.Czytaj także: Polski gigant lotniczy przegrał w USA. Wyrok w głośnej sprawie Boeingów