2 mln złotych rocznie i więcej. Nawet ponad 5 tysięcy lekarzy może osiągać dochody przekraczające 100 tysięcy złotych miesięcznie. Na światło dzienne wychodzą kolejne szokujące zarobki pracowników służby zdrowia. O zarobkach pracowników służby zdrowia zrobiło się głośno przed kilkoma dniami, gdy ujawniono, że w Warszawskim Szpitalu Południowym będący w trakcie specjalizacji Dawid Kacprzyk zarobił aż 1,6 mln złotych w ciągu roku. Ilu jest lekarzy milionerów?To nie jest jednostkowy przypadek. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, która zbiera dane o zarobkach oszacowała, że lekarzy milionerów jest ok. 560. Ale to znacznie zaniżona skala, co przyznał sam prezes agencji Daniel Rutkowski w rozmowie z Rynkiem Zdrowia. Zwrócił uwagę, że państwo nie ma narzędzi, aby sumować dochody pracowników służby zdrowia, którzy są zatrudnieni w więcej niż jednej placówce. Lekarz może pracować na kilku miejscach – np. pracować na SOR, pełnić dyżur w szpitalu miejskim i dodatkowo przyjmować pacjentów w prywatnej klinice.– Gdybyśmy mieli dokładniejsze dane i mogli odpowiednio identyfikować te same osoby, tych samych pracowników pomiędzy podmiotami, mogłoby się okazać, że osób zarabiających ponad 100 tys. zł miesięcznie jest 5–10 proc. – stwierdził.Przy ok. 56 tysiącach lekarzy pracujących w Polsce oznaczałoby, że astronomiczne kwoty inkasuje co miesiąc nawet ponad 5 tysięcy z nich.Sprawdź także: „Łajdactwo i patologia”. Kaczyński chce komisji w sprawie szpitaliSprawa zarobków lekarzy bulwersuje opinię społeczną. Ma to związek z fatalną kondycją służby zdrowia i wydłużającymi się kolejkami do specjalistów. Kolejne samorządy publikują dane o zarobkach w służbie zdrowia. Niedawno informacje o wynagrodzeniach w szpitalach podległych wielkopolskiemu samorządowi opublikował „Głos Wielkopolski”, powołując się na dane zarządu województwa. Wynika z niego, że w Wielkopolsce pracuje co najmniej 31 lekarzy milionerów. Najbardziej intratną fuchę można dostać w... Kaliszu. Tam pracuje aż 12 lekarzy, którzy mogą liczyć na ok. 100 tysięcy złotych miesięcznie. Do tego trzeba dodać kolejnych czworo, którzy wzbogacili się o ponad 2 mln złotych. 365 dni w roku po 14 godzin. Tyle miał pracować lekarz w SosnowcuJedną z przyczyn patologii jest nielimitowany czas pracy. Skorzystał z tego jeden z lekarzy kontraktowych zatrudnionych na chirurgii ogólnej w szpitalu miejskim w Sosnowcu, który przepracował w ciągu roku 4881 godzin. Oznaczało to, że lekarz spędził w szpitalu 14 godzin dziennie – bez urlopu, wolnych świąt czy weekendów.Z patologii zdaje sobie sprawa Naczelna Izba Lekarska. – Żądamy od pana premiera ujednolicenia czasu pracy lekarzy, niezależnie od formy zatrudnienia – powiedział szef samorządu lekarskiego dr Łukasz Jankowski. Wyjaśnił, że maksymalny czas pracy – niezależnie od tego, czy medyk jest zatrudniony na etacie, czy też pracuje w oparciu o kontrakt, miałby wynieść do 78 godzin tygodniowo (nieco ponad 300 miesięcznie).