Niepotrzebne napięcie polityczne. Spór o historię podzielił polskie i ukraińskie władze. Jakie stanowisko mają sami Ukraińcy? Jak wynika z sondażu, tylko co trzeci uważa, że wspólne stanowisko powinni wypracować historycy. Spór rozgorzał po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”, organizacji odpowiedzialnej między innymi za ludobójstwo Polaków na Wołyniu. W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego, który ten odesłał przez prywatnego operatora pocztowego.Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) przeprowadził sondaż wśród Ukraińców dotyczący relacji z Polską, wobec sporu o historię. „Między Polską a Ukrainą istnieją spory na tle historycznym. Które podejście popierasz najbardziej?” – takie pytanie usłyszeli respondenci. Zaproponowano cztery odpowiedzi.Serwis Europejska Prawda wskazał, że 57 proc. odpowiadających wybrało podejście pragmatyczne, odzwierciedlające przekonanie, że każdy naród może mieć swoich bohaterów i że inne narody nie powinny ingerować w te sprawy.Niepotrzebne napięcie polityczne33 proc. uważa, że konsensus i wspólny pogląd na wydarzenia historyczne można osiągnąć poprzez depolityzację i pracę wyspecjalizowanych historyków. 4 proc. wyraziło nadzieję, że Polska zostanie pozbawiona wpływu na kwestie historyczne. Tylko 1 proc. oceniło, że Ukraina powinna spełnić wszystkie żądania Polski w kwestii sporu i podzielić jej pogląd na wspólną historię.– Wyniki naszych badań pokazują, że po pierwsze, społeczeństwo ukraińskie podchodzi do kwestii sporów historycznych z Polską w sposób dość dojrzały i konstruktywny. Prawie wszyscy Ukraińcy sprzeciwiają się narzucaniu Ukrainie polskiej interpretacji wspólnej historii – skomentował wyniki sondażu Anton Hruszecki, dyrektor wykonawczy KIIS.– Po drugie, w społeczeństwie ukraińskim nie ma znaczących nastrojów antypolskich. Nawet w 2025 roku, po kampanii wyborczej w Polsce, w której przewijała się antyukraińska retoryka, nie zaobserwowaliśmy znaczącego pogorszenia nastawienia Ukraińców do Polaków – przekonywał.Czytaj także: Afera orderowa nie zmieni geografii – ani Polski, ani Ukrainy