W jej skład mieliby wejść m.in. lekarze. Szef PiS Jarosław Kaczyński chce powołania „niezależnej Komisji Zaufania Publicznego”, której celem byłoby wyjaśnienie rzekomych nieprawidłowości w szpitalach. Prawo i Sprawiedliwość reaguje na zarzuty w sprawie funkcjonowania Szpitala Południowego w Warszawie i udziału w nich Dawida Kasprzyka, które w Kanale Zero postawił były pracownik tej placówki dr Emil Jędrzejewski. „Wydawało się, że gorzej już być nie może: fikcyjne zatrudnienie, wyprowadzanie pieniędzy z kasy szpitala, saloniki VIP, a teraz fałszowanie dokumentacji medycznej i zgony pacjentów... Powiedzieć, że to łajdactwo, to jakby nic nie powiedzieć! Patologia!” – napisał w mediach społecznościowych prezes PiS Jarosław Kaczyński.Kaczyński: Wydawało się gorzej być nie możeMinister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że jeszcze w środę dr Jędrzejewski zostanie przesłuchany.Kaczyński nie wierzy jednak w to, że prokuratura będzie w stanie wyjaśnić pojawiające się w przestrzeni publicznej zarzuty. Szef PiS zaproponował powołanie „niezależnej Komisji Zaufania Publicznego, która w sposób apolityczny i dogłębny wyjaśni to, co dzieje się w warszawskich szpitalach”.Według słów Kaczyńskiego komisja powinna składać się z „m.in. prawników, lekarzy, ekspertów, przedstawicieli organizacji społecznych oraz osób zaufania publicznego”.„To nie tylko kwestia poznania prawdy, ale także bezpieczeństwa pacjentów w przyszłości” – zakończył. Rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek doprecyzował później na X, że klub PiS w najbliższym czasie zaproponuje w tej kwestii projekt ustawy.