„Pogarszająca się sytuacja Kijowa”. Dopiero kilka dni po największym ataku ukraińskich dronów na Moskwę rosyjski dyktator odniósł się do tej nie tylko wizerunkowej porażki. Twierdził, że to efekt „gwałtownie pogarszającej się sytuacji Kijowa”. W dniach 16 i 18 czerwca ukraińskie drony uderzyły w rafinerię w Kapotni. Ten drugi był największym nalotem na Moskwę od początku pełnoskalowej rosyjskiej napaści. Zakład jest położony w odległości 15 km od Kremla. Dostarcza niemal 40 proc. zapotrzebowania rejonu Moskwy na benzynę i 50 proc. na olej napędowy, a także paliwo lotnicze dla sił zbrojnych.W przypadku drugiego ataku władze początkowo twierdziły, że w kierunku miasta leciało kilkadziesiąt dronów i że wszystkie miały zostać zestrzelone. Później mer Siergiej Sobianin przyznał we wpisie na Telegramie, że „kilka dronów zdołało dotrzeć do moskiewskiej rafinerii”. Miasto było zasnute gęstym dymem, władze twierdzą, że 16 osób zostało rannych.Rosyjski dyktator Władimir Putin unikał poruszania tego tematu. Nawiązał do niego dopiero w środę 23 czerwca na początku rządowej wideokonferencji, która miała koncentrować się na niesłychanym rozwoju służby zdrowia, transportu i edukacji.Putin chwali się sukcesem– Zanim przejdziemy do głównego punktu obrad, chciałbym powiedzieć kilka słów o sprawach, które nie są bezpośrednio związane z konkretnymi punktami dzisiejszego porządku obrad – zaczął. Dziurawą obronę przeciwlotniczą i coraz większe sukcesy Ukrainy w niszczeniu rosyjskiego przemysłu naftowego przedstawił jako zwycięstwo Rosji.– Jesteśmy świadomi i widzimy, że w miarę jak sytuacja na froncie dla reżimu w Kijowie gwałtownie się pogarsza, a przeciwnik traci terytorium po terytorium, podczas gdy nasze wojska zdobywają jedną osadę po drugiej, reżim przyjął taktykę atakowania naszych celów cywilnych i infrastruktury – demaskował Putin.– Próbują zakłócić dostawy energii i wpłynąć na sezon turystyczny – a o swoich zamiarach otwarcie nas informują różnymi kanałami – dodał. Rozwiązaniem problemu ma być „podjęcie przez rząd Federacji Rosyjskiej dodatkowych środków w celu zminimalizowania – lub całkowitego wyeliminowania – skutków takich działań”. Wyjaśnił, że „oczywiście, główna odpowiedzialność za przeciwdziałanie tym zagrożeniom spoczywa na Ministerstwie Obrony i innych agencjach bezpieczeństwa”.Serwis Kyiv Independent skomentował, że twierdzenia dyktatora wyolbrzymiają dynamikę działań wojsk rosyjskich na froncie oraz starają się deprecjonować skutki ukraińskich ataków i wrażenie, jakie wywierają na rosyjskim społeczeństwie. W piątym roku wojny w kraju agresora rośnie presja polityczna w obliczu rosnących niedoborów paliwa czy odcinania dostępu do internetu.Rosja brnie w wojnęKreml nie ma pomysłu na wojnę, jedynie w nią brnie. Wiosenną ofensywę można postrzegać w kategorii porażki. Minister obrony Ukrainy Mychajło Fiodorow poinformował, że w tylko kwietniu 35 203 rosyjskich żołnierzy zostało „zabitych lub poważnie rannych”. Wróg zajął w tym czasie jedynie dodatkowe 141 kilometrów kwadratowych terytorium Ukrainy – wskazała organizacja DeepState, monitorująca przebieg wojny.W środę 24 czerwca Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał, że minionej doby wyeliminowano 1260 rosyjskich żołnierzy (około 1 389 790 od początku pełnoskalowej agresji) oraz między innymi 6 czołgów (12 056), 4 opancerzone wozy bojowe piechoty (24 816), 60 systemów artyleryjskich (44 664), 3 systemy obrony przeciwlotniczej (144) i 2 wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet (1889).W raporcie podano, że doszło do 251 starć, najwięcej w rejonie Pokrowska, Hulajpola i Konstantyniwki. Rosjanie skupiają się na atakach na cywilów. W nocy ze środy na czwartek uderzyli między innymi w stację benzynową w Zaporożu, zakład przemysłowy w obwodzie połtawskim i piekarnię w obwodzie sumskim. Do czterech wzrosła liczba ofiar wtorkowego ataku na Krzywy Róg po tym, jak w szpitalu zmarła ranna kobieta.Czytaj także: Moskwa w zasięgu. Polski dron uderzeniowy przetestowany pod Kijowem