Ucierpiał jeden z policjantów. Na komendę policji w Iławie zgłosiła się kobieta z przesyłką, którą otrzymała, choć jej nie zamówiła. Gdy na miejscu otwarto przesyłkę, wydostała się z niej nieznana na razie substancji w postaci proszku, która podrażniła twarz jednego z funkcjonariuszy. Przy otwieraniu paczki obecnych było pięć osób: czterech policjantów i kobieta, która zgłosiła sprawę. Ucierpiał funkcjonariusz, który znajdował się najbliżej otwieranej przesyłki. W jednostce natychmiast zarządzono alarm, Na miejsce przyjechali strażacy ze specjalistycznej jednostki ratownictwa chemicznego z Olsztyna.Poszkodowanego funkcjonariusza poddano procesowi dekontaminacji, natomiast pozostałe osoby pozostają na obserwacji.Tajemnicza substancjaPoszkodowanego policjanta poddano procesowi dekontaminacji, zaś pozostali uczestnicy zdarzenia zostali objęci obserwacją.otwarcia paczki mógł zostać rozpylony gaz pieprzowy. Zobacz też: Prezydent ofiarą fałszywego alarmu. Premier zwołał odprawęJak informuje portal infoilawa.pl, dostęp do komendy został zabezpieczony taśmami, a część strażaków pracowała w ochronnych kombinezonach.