Życie po prezydenturze. Andrzej Duda korzysta z politycznej emerytury. Były prezydent wybrał się do warsztatu samochodowego. Powodem wizyty było polerowanie reflektora w sportowym Porsche. Jak ustalili autorzy podcastu w „W związku ze śledztwem” Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z „Newsweeka”, Andrzej Duda zakupił sportowe auto Porsche 911. Duda i jego PorscheSzybko okazało się, że były prezydent owszem jeździ sportowym autem, ale za to znacznie skromniejszym modelem – Porsche Boxster. Nie wiadomo, od kiedy prezydent jest właścicielem samochodu. „Auto Świat” zauważył, że Boxster trzeciej generacji, którym przyjechał do warsztatu, ma co najmniej dziesięć lat. Prawdopodobnie samochód został sprowadzony z USA, a były prezydent zapłacił za niego ok. 100 tysięcy złotych.Zobacz także: Oszczędności i nieruchomości Andrzeja DudyAndrzej Duda był prezydentem w latach 2015–2025 roku. Pod koniec jego drugiej kadencji część opinii publicznej spekulowała na temat jego dalszej aktywności zawodowej. Części polityków i komentatorów wskazywało na scenariusz, w którym były prezydent przechodzi do organizacji międzynarodowej np. do ONZ.Plany nie spełniły się jednak – były prezydent podjął działalność w sektorze prywatnym: został członkiem rady nadzorczej firmy Zen, działającej w obszarze usług płatniczych. Na początku 2026 roku objął on też równolegle funkcję doradcy w amerykańskim i konserwatywnym think-thanku Heritage Foundation. Andrzejowi Dudzie przysługuje także dożywotnia emerytura prezydencka. W listopadzie 2025 roku były prezydent ujawnił, że wynosi ona ponad 9 tysięcy zł.Choć pełne zarobki Andrzej Dudy nie są znane, to z pewnością są one „godne”, na co wskazuje zakup luksusowego samochodu niemieckiej marki. Zobacz też: Andrzej Duda pochwalił się emeryturą. Robi wrażenie