Niektórzy wyskakiwali przez okna. Co najmniej 15 osób, głównie uczniów, zginęło w pożarze kilkupiętrowego budynku w mieście Lucknow, stolicy stanu Uttar Pradesz na północy Indii – poinformowały lokalne władze, na które powołał się dziennik „Times of India”. Jak podała agencja AFP, nie jest jeszcze jasne, czy wszystkie ofiary były uczniami. Wcześniej wicepremier stanu Uttar Pradesz Brajesh Pathak przekazał dziennikarzom, że w tragedii zginęło 14 dzieci, a cztery osoby zostały ranne.Według świadków, na których powołuje się AFP, część uczniów, próbując uciec przed szybko rozprzestrzeniającymi się płomieniami, wyskakiwała przez okna budynku na ulicę. CZYTAJ TAKŻE: Tajemnicza śmierć czteroosobowej rodziny. Wcześniej zjedli arbuzaPożar wybuchł około godz. 14.30 czasu lokalnego (godz. 11 w Polsce). Strażakom udało się opanować ogień około godz. 17.30 (godz. 14 w Polsce) – przekazał dziennik „Indian Express”. Niewystarczające zabezpieczenia i lekceważenie przepisówW budynku mieściły się m.in. biblioteka, centrum korepetycji dla uczniów, pracownia grafiki komputerowej oraz klinika weterynaryjna. W wyniku pożaru śmierć poniosło również wiele zwierząt przebywających w placówce.ZOBACZ TAKŻE: Wystarczyły plotki i podejrzenia. Kobieta z dzieckiem spaleni za czaryJak zauważyła AFP, „pożary budynków są w Indiach częstym zjawiskiem ze względu na niewystarczające zabezpieczenia przeciwpożarowe oraz lekceważenie przepisów bezpieczeństwa”. Jedną z głównych przyczyn pozostają zwarcia instalacji elektrycznych, często wynikające z ich niewłaściwej konserwacji.