„Pytanie tygodnia”. – Prezydent Ukrainy sobie wybiera z kim chce współpracować i gdzie polecieć. My jako Polska w tej chwili tracimy – stwierdziła w podcaście „Pytanie tygodnia” Magdalena Pernet, komentując potencjalne skutki gospodarcze decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Dziennikarka dodała, że wskutek tej decyzji i zaostrzenia kryzysu między naszymi państwami wielu Ukraińców może opuścić Polskę i udać się do innych krajów Europy. 19 czerwca prezydent Karol Nawrocki poinformował, że wobec zgody Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia prezydentowi Ukrainy.21 czerwca ukraiński prezydent odesłał Order do Polski. Na podobny gest zdecydowali się również byli prezydenci Ukrainy oraz przedstawiciele ukraińskiej administracji. Pernet: Strona ukraińska zachowała się bardzo nieładnieZdaniem Magdaleny Pernet cała sytuacja wygląda niebezpiecznie i może stanowić zaledwie początek pogłębiania się kryzysu pomiędzy naszymi państwami. Podkreśliła również, że decyzja Nawrockiego jest w większości oceniana bardzo pozytywnie przez internautów.– Bardzo nieładnie zachowała się strona ukraińska, odsyłając ordery pocztą – wskazała, dodając, że w Polsce mieszka ok. 1,5 mln Ukraińców.– Jeżeli odbiera się ten order, to doprowadza do największego od lat kryzysu – podkreśliła, zaznaczając, że Ukraińcy wpłacają ogromne środki na NFZ i zasilają personalnie różne sektory gospodarki, więc decyzja prezydenta Polski może wywołać reperkusje gospodarcze. – Część Ukraińców być może wyjedzie – powiedziała. Karolina Opolska zwróciła również uwagę na to, że Ukraińcy, którzy pracują w Polsce „wkładają więcej do tego systemu niż biorą”. Kowalski: Wojna może się wkrótce skończyć– Bez względu na to, co pan prezydent powie o solidarności i że będziemy pomagać, to order został odebrany – wskazał Marcin Kowalski, dodając, że w tej sprawie „niestety interesy polityki wewnętrznej wzięły górę”. – Życzyłbym sobie, żeby była jakaś większa dojrzałość po obu stronach – powiedział. Dziennikarz zwrócił uwagę na to, że najprawdopodobniej wojna za chwilę się skończy i rozpocznie się odbudowa Ukrainy. – Polska i Ukraina są sąsiadami, Polska mogłaby być ambasadorem i czerpać z tego korzyści. Kolejka krajów jest już całkiem długa, widać sukcesy Ukraińców, widać, że ta wojna może się wkrótce skończyć – podkreślił. „Zełenski czuje się pewniej” Magdalena Pernet zauważyła, że obecnie – wskutek sukcesów na froncie – pozycja negocjacyjna Ukrainy jest zdecydowanie lepsza niż na początku wojny, a Zełenski czuje się pewniej, bo to kraje zachodnie proszą, by móc partycypować w odbudowie. – Prezydent Ukrainy sobie wybiera, z kim chce współpracować i gdzie polecieć. My jako Polska w tej chwili tracimy – wskazała. Jak dodała, „nasza polska perspektywa jest inna niż Niemców czy Francuzów, którzy nie mają takich powiązań historycznych”. CZYTAJ TAKŻE: „Nie ma trzeciej opcji”. Kreml „radzi” Zełenskiemu po awanturze o order„Polskie firmy będą brały udział w odbudowie Ukrainy” Marcin Kowalski powiedział, że Niemcy nie oczekują kłaniania się w pas, podobnie Brytyjczycy i Francuzi.– Jestem spokojny, że polskie firmy będą brały udział w odbudowie Ukrainy. Ale pytanie jest takie czy będziemy w tej kolejce drudzy, czy trzeci, czy będziemy zapraszani przez francuskie firmy – wskazał. Sprawa Szpitala Południowego. „Polacy o tym nie zapomną”Sprawa wynagrodzenia lekarza i radnego KO ze Szpitala Południowego w Warszawie, który miał zarobić 1,6 mln złotych w ciągu roku oraz stworzyć tzw. salonik VIP dla polityków na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, wywołuje wiele emocji i społeczne oburzenie. ZOBACZ TAKŻE: Dawid Kacprzyk nie jest już radnym. Miał też oddać pół miliona– Konsekwentnie i do dna wyjaśniamy tę sprawę – powiedział Rafał Trzaskowski, informując o audycie, zawiadomieniu do prokuratury oraz powołanie nowej rady nadzorczej. Odnosząc się do pytania, czy działania władz w tej sprawie są wystarczające, Magdalena Pernet wskazała, że sprawa jest poważna, a rządzący muszą podjąć wszystkie kroki, by ją wyjaśnić. – Nie sądzę, że Polacy o tym zapomną – stwierdziła.Dziennikarka powiedziała, że „sami politycy koalicji rządzącej mówili o tym, że to jest przeogromny dla nich kryzys”. – Dla większości ludzi poza KO warszawską to jest anonimowy młody człowiek, jakiś cwaniak, który topi całą KO – podkreśliła, zwracając uwagę na problemy komunikacyjne KO. – Politycy nie wiedzą nawet co o tym powiedzieć i co z tym do końca zrobić – wskazała, dodając, że opozycja będzie grzać ten temat długo, mimo że mają na sumieniu bardzo dużo.„Patologia”– To, że facet bez specjalizacji pracował, to jest ogromny skandal – powiedział Marcin Kowalski, nazywając całą sytuację „patologią”.Odnosząc się do reakcji władz, podkreślił, że tym razem podjęto konkretne działania. – Nie przypominam sobie, żeby za czasów PiS poleciały głowy, ktoś oddał pieniądze albo odwołano radę nadzorczą – zaznaczył.Kowalski zastrzegł jednak, że polityczną ocenę tych decyzji najprawdopodobniej pokażą dopiero kolejne sondaże.