Świetnie się bawili. W trakcie niedzielnego rejsu norweskich kibiców trzeba było dowieźć piwo po tym, jak fani „wikingów” wypili cały zapas – podał w poniedziałek dziennik „VG”. W Nowym Jorku w nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu Norwegia zmierzy się w piłkarskich mistrzostwach świata z Senegalem. Na statku płynącym po rzece Hudson bawiły się setki norweskich kibiców. Rejs przedłużył się, bo załoga musiała załadować dodatkowe skrzynki z napojami, szczególnie z piwem.Organizator wycieczki miał być uprzedzany, z jaką grupą ma do czynienia.Na statku z norweskimi kibicami zabrakło piwa – Kilka razy powtarzaliśmy, że to bardzo spragniona piwa grupa Norwegów, która chce dobrze się bawić podczas rejsu – powiedział „VG” koordynujący pobyt norweskich kibiców Freddy dos Santos.Gdy statek mijał Statuę Wolności, norwescy kibice odśpiewali „Optimist”, jeden z najbardziej znanych przebojów Jahna Teigena. Zmarły w 2020 roku artysta przeszedł do historii norweskiej muzyki, gdy w finale Konkursu Eurowizji w 1978 roku jako pierwszy w dziejach zajął ostatnie miejsce z zerem punktów na koncie.Ponad 500 fanów reprezentacji zebrało się też na nowojorskim Times Square, gdzie wspólnie wykonywali popularne wśród norweskich kibiców „wiosłowanie”. Ruch drogowy na jednym z najważniejszych placów Nowego Jorku musiał zostać wstrzymany.Norwegia gra w mistrzostwach świata pierwszy raz od 1998 roku. Turniej rozpoczęła od zwycięstwa 4:1 nad Irakiem, a po meczu z Senegalem czeka ją jeszcze spotkanie z Francją.Czytaj także: Poważny problem Niemców. Kluczowy zawodnik wypada z mundialu