Historyczny sukces. Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju. Policjanci przeprowadzili akcję w ubiegły piątek w Londonderry na przedmieściach Sydney. Kokaina była ukryta w plastikowych pojemnikach zakopanych w podziemnych bunkrach, ukrytych pod fałszywą podłogą. Łącznie przejęto aż 2,7 tony tego narkotyku.Zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 21 i 25 lat, którzy próbowali zbiec. Usłyszeli zarzuty posiadania handlowej ilości nielegalnie importowanego narkotyku. Przestępstwo jest zagrożone karą dożywotniego pozbawienia wolności.W ramach operacji wcześniej zatrzymano sześć innych osób podejrzanych o udział w imporcie kokainy. Również one usłyszały zarzuty dotyczące obrotu narkotykami.Gang z Sydney zamówił kokainęPołączona jednostka dochodzeniowo-śledcza policji, zajmująca się przestępczością zorganizowaną, podała, że gang z siedzibą w Sydney zlecił załodze zagranicznego statku rozładunek transportu w porcie w stanie Queensland, a następnie przetransportowanie go do Sydney. Przypuszczalnie zleceniobiorcy wiedzieli, co znajduje się w cargo.– Śledztwo w sprawie pochodzenia narkotyków jest w toku. Będziemy współpracować z naszymi partnerami z krajowych i międzynarodowych organów ścigania w celu zidentyfikowania grup przestępczych – oświadczył komendant Australijskiej Policji Federalnej Stephen Jay.Czarnorynkowa wartość przejętych narkotyków to ponad 800 milionów dolarów australijskich (około 560 mln dolarów amerykańskich). Jay wskazał, że pieniądze te „nie trafią do kieszeni zorganizowanych grup przestępczych”.Wyspy Salomona zatrzymały statekStatek podejrzewany o przywiezienie kokainy, drobnicowiec pływający pod banderą Belize MV Wealth, został aresztowany przez władze Wysp Salomona w celu przeprowadzenia dalszego śledztwa. Policja poinformowała o zatrzymaniu 19 członków załogi, którzy prawdopodobnie pochodzą z Chin, Indonezji i Filipin. Nie udało się zweryfikować tożsamości ani narodowości wszystkich członków załogi wobec braku kompletnego i wiarygodnego spisu.Agencja AFP zwróciła uwagę, że kraje wyspiarskie na Pacyfiku stały się punktem tranzytowym dla dochodowego czarnego rynku kokainy i metamfetaminy, które trafiają do Australii i Nowej Zelandii z Ameryki Południowej i Azji Południowo-Wschodniej. Gangi wykorzystują do tego celu między innymi Fidżi, Papuę-Nową Gwineę czy Vanuatu.Jak wynika z corocznego raportu na temat problemu narkomanii w Australii, opublikowanego w czerwcu przez Penington Institute, liczba zgonów związanych z przedawkowaniem kokainy wzrosła aż o 28 proc. W 2024 roku osiągnęła rekordowy poziom 141 przypadków śmierci.Czytaj także: Prześwietlili kontener. W środku osiem ton kokainy za pół miliarda dolarów