Tragedia po awarii. 54 osoby odniosły obrażenia, a 18 uważa się za zaginione po eksplozji w głównym zakładzie przetwarzania skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Katarze. Władze poinformowały o możliwej przyczynie incydentu. Zakład przemysłowy Barzan, w którym w niedzielę doszło do wybuchu, jest położony w kluczowym mieście przemysłowym Kataru – Ras Laffan, położonym około 80 km na północ od Dohy. Kompleks obejmuje 14 linii produkcyjnych, a także kilka zakładów przetwarzania i port eksportowy LNG. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Kataru podało, że przyczyną incydentu była „awaria techniczna”.Resort poinformował w poniedziałek, że Międzynarodowa Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza została wysłana w celu odnalezienia osób zaginionych po „wewnętrznej eksplozji” w dzielnicy przemysłowej Ras Laffan. Nie sprecyzował, w jakim stanie są poszkodowani. Wcześniej władze twierdziły, że funkcjonariusze obrony cywilnej, którzy początkowo przybyli na miejsce zdarzenia, nie odnotowali żadnych obrażeń.Pożar po eksplozji w zakładzie LNG w Katarze. Przyczyną mogła być „awaria techniczna” Państwowa firma QatarEnergy, zarządzająca zakładem składowania i przetwarzania LNG, poinformowała, że po wybuchu natychmiast wysłano na miejsce zespoły reagowania kryzysowego, które zdołały opanować pożar. Zdaniem ministerstwa nie doszło do żadnego wycieku, który mógłby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.W Las Raffan funkcjonuje największy na świecie zakład eksportujący LNG, obsługujący około jednej piątej światowego zapotrzebowania na ten surowiec. Znajduje się tam również największy na świecie sztuczny port.Uszkodzenia zakładu po irańskich atakach. Trzeba było ograniczyć dostawyW marcu rząd Kataru ogłosił, że centrum przemysłowe doznało „poważnych szkód” w wyniku irańskich ataków z użyciem pocisków i dronów. Uszkodzone zostały co najmniej dwie linie produkcyjne, co spowodowało utratę 17 proc. katarskich mocy eksportowych LNG.W wyniku ostrzałów ograniczono dostawy gazu do Chin, Korei Południowej, Włoch i Belgii. QatarEnergy powołał się na klauzulę „siły wyższej” zawartej w części kontraktów, aby uwolnić się od zobowiązań dotyczących niezrealizowanych dostaw.Czytaj także: USA i Iran już po pierwszej sesji rozmów pokojowych. „Zachęcający postęp”