Joanna Mucha w „Gościu poranka”. Ta podpowiedź wyszła ze strony Konfederacji. Prezydent chciał pozyskać poparcie jej wyborców, chciał się podlizać temu środowisku. Jednocześnie doprowadził do tego, że polskie wartości się zdewaluowały – powiedziała w programie „Gość poranka” w TVP Info Joanna Mucha. Posłanka skomentowała decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Powodem było nadanie przez Zełenskiego jednej z jednostek ukraińskiej armii nazwy „Bohaterów UPA”.W geście solidarności z Wołodymyrem Zełenskim polskich odznaczeń zrzekli się m.in. minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, były premier Wołodymyr Hrojsman oraz byli prezydenci Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko. Sam Wołodymyr Zełenski odesłał odebrany mu Order Orła Białego do Warszawy.„Błędna decyzja prezydenta”Prowadzący „Gościa poranka” Mariusz Piekarski zapytał posłankę Joannę Muchę, czy sytuacja negatywnie wpłynie na relacje między Polską a Ukrainą.– To wszystko zależy od obu stron: Polaków i Ukraińców. To, co zrobił prezydent Zełenski, nazywając oddział imieniem „Bohaterów UPA”, jest absolutnie nieakceptowalne. Trzeba to powiedzieć. Natomiast obie strony idą w stronę eskalacji, a to nie jest dobry kierunek. Eskalacja nie służy ani Polsce, ani Ukrainie – powiedziała Mucha.– Uważam, że błędem była decyzja prezydenta Nawrockiego o odebraniu orderu. To nie jest reakcja, która sprawia, że Ukraińcom dzieje się coś złego. Nasza reakcja powinna być przede wszystkim skupiona na tym, żeby Ukraińcy poznali historię Wołynia. Nie wiedzą, co tam się wydarzyło. Naszym absolutnym priorytetem powinno być opowiedzenie im tej historii i wyjaśnienie, dlaczego jest ona dla Polaków tak bolesna – dodała. „Prezydent chciał się podlizać środowisku Konfederacji”– Zarówno Nawrocki, jak i Zełenski uważają, że ważniejsza jest polityka wewnętrzna i bieżące korzyści polityczne niż długofalowe relacje polsko-ukraińskie, które muszą być dobre, bo leży to zarówno w polskiej, jak i ukraińskiej racji stanu.– Decyzja prezydenta Nawrockiego była błędem także dlatego, że zdewaluowała naszą świętość narodową. Order Orła Białego jest jedną z największych świętości państwa polskiego. Nie można go traktować na zasadzie: dziś przyznaję, jutro odbieram. Ktoś, kto otrzyma taki order, może teraz zapytać: na jak długo go dostaję – na dwa miesiące czy na dwa lata? W ten sposób zdewaluowano najwyższe polskie odznaczenie. Chcąc osiągnąć wewnętrzne korzyści polityczne, prezydent zaszkodził Polsce – oceniła Mucha.– To dowód braku umiejętności politycznych prezydenta Nawrockiego. Każdy, kto takie umiejętności posiada, wiedziałby, jaka reakcja może nastąpić. Jeśli nie przewidział, że order zostanie zwrócony nie tylko przez prezydenta Zełenskiego, ale również przez innych odznaczonych, to znaczy, że po prostu nie rozumie polityki – stwierdziła.Zapytana, czy ktoś źle doradził prezydentowi, odpowiedziała:– Ta podpowiedź wyszła ze strony Konfederacji. Prezydent chciał pozyskać poparcie jej wyborców, chciał się podlizać temu środowisku. Jednocześnie doprowadził do tego, że polskie wartości się zdewaluowały.„Szatani eskalują nawet najmniejsze konflikty”W dniach 25-26 czerwca w Gdańsku odbędzie się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference). W wydarzeniu wezmą udział przedstawiciele rządów, instytucji międzynarodowych, biznesu oraz organizacji zaangażowanych w odbudowę kraju po rosyjskiej agresji. Głównymi tematami rozmów będą inwestycje, infrastruktura, energetyka oraz bezpieczeństwo. Organizatorzy spodziewają się również udziału prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.– To nie jest przypadek, że prezydent Nawrocki podjął decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu odznaczenia kilka dni przed konferencją. Miałam nadzieję, że po spotkaniu Kapituły Orderu Orła Białego wstrzyma się z takim krokiem. Nawet jeśli chciał go podjąć, powinien zrobić to po konferencji, a nie przed nią. Podjęcie tej decyzji tuż przed wydarzeniem jest ewidentnym uderzeniem w jego przebieg – oceniła Mucha. Zapytana, czy będzie zdziwiona, jeśli prezydent Zełenski nie przyjedzie do Polski na konferencję, odpowiedziała:– Na razie trzymajmy kciuki, żeby przyjechał. Pojawiły się informacje, że być może będzie uczestniczył w konferencji zdalnie. Ranga tego wydarzenia już została obniżona przez działanie prezydenta Nawrockiego. Straci na tym także polski biznes. Uważam, że przełoży się to na mniejszą liczbę kontraktów i mniejszy udział polskich firm w odbudowie Ukrainy – powiedziała.– Zbudowaliśmy nieprawdopodobny kapitał dzięki temu, jak zareagowaliśmy na wybuch wojny w Ukrainie. Dzięki pomocy, otwarciu naszych domów i postawie społeczeństwa. Dlaczego to się zmieniło? Bo są „szatani”, którzy chcą eskalować nawet najmniejsze konflikty. Zbudowaliśmy piękny kapitał relacji polsko-ukraińskich, a dziś część środowisk dla bieżącej polityki wszystko to roztrwoniła. To jest coś absolutnie nie do zaakceptowania – oceniła.– Bez prezydenta Ukrainy konferencja w Gdańsku nie będzie fiaskiem. Spodziewamy się przecież także innych gości. Na pewno jednak oznaczałoby to obniżenie rangi wydarzenia i ograniczenie naszych możliwości działania – podsumowała Mucha. Czytaj także: „Nie ma trzeciej opcji”. Kreml „radzi” Zełenskiemu po awanturze o order