Europoseł Michał Wawrykiewicz w „Pytaniu dnia”. – Nikt nie ma wątpliwości, że Wołodymyr Zełenski postąpił źle, ale rolą najwyższego przedstawiciela RP w takiej sytuacji jest zachować się adekwatnie, biorąc pod uwagę wszystkie konteksty – komentował spór dyplomatyczny z Ukrainą europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Wawrykiewicz w programie „Pytanie dnia”. Gość Doroty Wysockiej-Schnepf decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego nazwał „potężnym błędem”. Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek 19 czerwca, że zdecydował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Powodem jest nadanie jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W Kijowie zawrzało. Wołodymyr Zełenski poinformował, że odsyła odebrane mu odznaczenie.– Dla Polaków pamięć o ofiarach Rzezi Wołyńskiej jest sprawą fundamentalną i nikt nie może oczekiwać, że zapomnimy o naszej historii. Szacunek dla pomordowanych ofiar i ich bliskich jest częścią naszej narodowej tożsamości historycznej – zaznaczył europoseł KO Michał Wawrykiewicz.Jednocześnie gość Doroty Wysockiej-Schnepf podkreślił, że decyzję prezydenta o odebraniu Zełenskiemu najważniejszego polskiego odznaczenia uważa w kategoriach dyplomatycznych za potężny błąd.„Prezydent powinien patrzeć na interes Polski”– Nikt nie ma wątpliwości, że prezydent Zełenski postąpił źle. Wdarł się w naszą najbardziej wrażliwą sferę, rozdrapał historyczną ranę, ale rolą najwyższego przedstawiciela RP w takiej sytuacji jest zachować się najbardziej adekwatnie, biorąc pod uwagę wszystkie konteksty – podkreślił Wawrykiewicz.Wskazał, że trzeba pamiętać o historii, ale „w tak trudnym czasie wojennym, gdzie po drugiej stronie barykady stoi największy wróg, Ukraińców i Polaków, czyli Rosja, musimy to brać pod uwagę”. – W takiej sytuacji prezydent powinien zachować się roztropnie, powściągliwie, mądrze i patrzeć na interes Polski. Nie wykazał żadnej z tych cech – komentował.Czytaj także: Zełenski pozbawiony Orderu Orła Białego. „Kij w szprychy rządu”Kręgosłup wymiaru sprawiedliwości Wysocka-Schnepf podniosła również temat powołania przez prezydenta Nawrockiego sędziego Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego i rozpoczęcia prac przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Zapytała gościa, „czy to oznacza, że praworządność wraca na właściwe tory”.– To jest ogromny sukces po dziewięciu latach, od kiedy rozpoczął się kryzys konstytucyjny wywołany przez PiS w 2017 roku. Mamy wreszcie prawidłowo, konstytucyjnie ukształtowaną KRS, czyli kręgosłup wymiaru sprawiedliwości – ocenił Wawrykiewicz.Czytaj więcej: Krytyka ze strony byłego współpracownika. „Karolu Nawrocki, zrobiłeś błąd”Zastrzegł jednocześnie, że „Zbigniew Kapiński jest wadliwie powołaną osobą; przede wszystkim nie ma prawidłowego statusu sędziego Sądu Najwyższego, a tylko sędzia Sądu Najwyższego może być pierwszym prezesem”. – Został wybrany w wyniku zgłoszenia dokonanego przez zgromadzenie, w którym brali udział wyłącznie neosędziowie, czyli osoby wadliwie powołane do Sądu Najwyższego – przekonywał.