Nie ma poszkodowanych. Strażacy zgłoszenie o pożarze auta z ładunkiem butli z propan-butanem dostali tuż przed godz. 15. Dyżurny zdecydował od razu o wysłaniu dużych sił; na miejsce pojechało osiem zastępów straży pożarnej – poinformował zastępca komendanta miejskiego PSP w Łomży mł. bryg. Paweł Leszczyński.Pożar w dostawczym samochodzie miał miejsce na osiedlowym parkingu. Gdy strażacy dotarli na miejsce i zaczęli swoją akcję, dwie butle – przewożone w tym pojeździe – wybuchły. Udało się wyciągnąć 15 butli, cztery kolejne uległy spaleniu.Z relacji właściciela wynikało, że coś się działo w silniku. Poszedł sprawdzić to pod maską, gdy ją otworzył, ogień podbitką przeszedł do wnętrza samochodu – relacjonują strażacy. Nie ma rannychPożar zniszczył pojazd, w którym były butle i sąsiednie auto, stojące na parkingu. Kolejny samochód ma uszkodzony lakier wskutek działania wysokiej temperatury, a trzy zostały w różny sposób uszkodzone odłamkami butli i karoserii samochodu, w którym wybuchł pożar a potem dwie butle.Nie ma żadnych osób poszkodowanych.Czytaj także: Bohater zapłacił wysoką cenę. Ratował ludzi z pożaru, teraz sam potrzebuje pomocy