„Nagła i niespodziewana strata”. Rodzinę Marka Hughesa, byłego znakomitego piłkarza Manchesteru United i reprezentacji Walii, dotknęła ogromna tragedia. W wieku zaledwie 38 lat zmarł Alex Hughes, syn Marka, który zostawił dwoje dzieci. Od 2025 r. Alex Hughes był szefem działu skautingu w drużynie Grimsby w League Two.„Nagła i niespodziewana strata”Rodzina Hughesów opublikowała oświadczenie za pośrednictwem Stowarzyszenia Trenerów w Anglii, w którym poinformowała o „złamanych sercach” z powodu „nagłej i niespodziewanej straty”.Alex Hughes pracował w przeszłości w takich klubach jak Blackburn, Manchester City, Fylde, czy Morecambe, jak przypomniał dziennik „The Guardian”. „Alex był oddanym mężem, dumnym ojcem, ukochanym synem, bratem i przyjacielem oraz niezwykle cenionym członkiem rodziny Grimsby” – napisał klub składając rodzinie zmarłego kondolencje.Podkreślono, że 38-latek „odegrał ważną rolę w kształtowaniu strategii rekrutacyjnej klubu i wspieraniu dalszego rozwoju męskiej kadry pierwszego składu”.62-letni dziś Mark Hughes to były znakomity ofensywny pomocnik Manchesteru United. W barwach „Czerwonych Diabłów” rozegrał 496 meczów we wszystkich rozgrywkach i strzelił 163 gole.