Reakcja na rosyjską agresję. Sześć państw Europy, w tym Polska, uzgodniło wymagania i sformalizowało plany uruchomienia ośmiu projektów broni dalekiego zasięgu. Prace będą prowadzone w ramach inicjatywy European Long-Range Strike Approach, czyli ELSA. Jak podał serwis Aviation Week, 18 czerwca Niemcy, Francja, Polska, Włochy, Szwecja i Wielka Brytania podpisały porozumienie o kontynuowaniu prac nad bronią dalekiego zasięgu. Jednym z najważniejszych projektów ma być opracowanie pocisku o zasięgu przekraczającym 2 tys. km. Państwa mają pogłębić współpracę w kilku obszarach. Jak wskazał serwis Militarnyj, część z nich osiągnęła już poziom dojrzałości pozwalający na prowadzenie prac w osobnych grupach wdrożeniowych ELSA.Grupy mają zajmować się między innymi powietrznym wczesnym ostrzeganiem, pociskami przeciwradarowymi dalekiego zasięgu, pociskami powietrze-ziemia dalekiego zasięgu czy systemami artylerii rakietowej. Osobne prace obejmą też pociski ziemia-ziemia o zasięgu 300-500 km, 500-2000 km i ponad 2000 km, a także niskokosztową broń uderzeniową o zasięgu powyżej 500 km.Każda grupa pracująca nad rozwojem broni dalekiego zasięgu będzie miała państwo wiodące, odpowiedzialne za stworzenie i zakup systemów. Francja zaproponowała już własny pocisk manewrujący Missile de Croisière Naval, znany także jako MdCN lub SCALP Naval, jako podstawę do opracowania pocisku o zasięgu do 2 tys. km.Pocisk wykorzystujący technologię stealthMdCN to odpalany z morza pocisk manewrujący o zasięgu do 1 tys. km, opracowany przez MBDA. Został zaprojektowany z wykorzystaniem technologii stealth. Pocisk może lecieć na bardzo małej wysokości – 30-40 metrów nad powierzchnią – oraz podążać za ukształtowaniem terenu. Ma to utrudnić jego wykrycie przez systemy obrony powietrznej przeciwnika.MdCN wyposażono w wielokanałowy system naprowadzania i pozycjonowania. Oprócz nawigacji inercyjnej i satelitarnej pocisk ma także aktywną radiolokacyjną głowicę samonaprowadzającą oraz system naprowadzania na podczerwień. Według producenta system można w krótkim czasie dostosować do odpalania z wyrzutni lądowych. Choć MdCN nie jest obecnie produkowany, zakłady mają być gotowe do wznowienia wytwarzania.Czytaj również: Kto jej podpadnie, może zapomnieć o spokoju. Erin Brockovich wraca do gry