Kierowca był pijany. Tragicznie zakończyła się przejażdżka nastolatków spod Mediolanu we Włoszech. Aż dziewięcioro wcisnęło się do niewielkiego Audi A2, do tego pili alokohol, zaś kierowca przesadził z prędkością. Auto wpadło do kanału i troje 17-latków utonęło. Do tragedii doszło w niedzielę około godziny 5 rano w Senago, na obrzeżach Mediolanu. Jak donosi portal La Presse, służby dostały zgłoszenie o samochodzie, który wpadł do sztucznego kanału. Początkowo ratownicy wyciągnęli z wody siedem młodych osób. Sześć z nich przekazali personelowi medycznemu, ale na ratunek dla ostatniej było już za późno. Ratownicy byli w szoku, gdy dowiedzieli się, że wszyscy nastolatkowie jechali jednym samochodem, kompaktowym Audi A2. W dodatku „brakowało” jeszcze dwojga pasażerów.Nurkowie wyciągnęli ciałaStrażacy zanurkowali i wydobyli z wraku brakujące osoby. Obie martwe. Wedle portalu La Presse, wszystkie trzy ofiary śmiertelne – dwóch chłopaków i jedna dziewczyna – miały po 17 lat. 18-letni kierowca Audi miał w organizmie ponad promil alkoholu. Obecnie przebywa pod strażą w szpitalu Niguarda w Mediolanie, w stanie głębokiego szoku. Nieoficjalnie wiadomo, że przekroczył prędkość, stracił panowanie nad autem i wjechał do kanału. Czytaj także: Dwóch nastolatków zginęło w wypadku. W aucie było dziesięć osóbWypadki zabijają młodych ludzi częściej niż narkotyki Wypadek pod Mediolanem poruszył włoskich polityków. „Trzy młode osoby zginęły, sześć zostało rannych. Dziewięć osób w tym samym samochodzie wpadło do kanału, kierowca był pijany. Niedopuszczalne. Możemy uchwalić wszystkie możliwe przepisy, aby zwiększyć bezpieczeństwo na drogach (a dane z nowego Kodeksu Drogowego są zachęcające, z ponad 100 ofiarami śmiertelnymi mniej niż w roku poprzednim!), ale to wciąż za mało. Główną przyczyną śmierci młodych ludzi nadal są wypadki drogowe, a nie choroby czy narkotyki” – napisał na platformie X wicepremier oraz minister infrastruktury i transportu Matteo Salvini. „Postaram się znaleźć sposób na spotkanie się w szkołach średnich z młodymi kierowcami, bo jasne jest, że w wieku 18 lat człowiek czuje się nieśmiertelny. Śmierć w kanale, dziewięć osób w Audi, z kimś prowadzącym pod wpływem alkoholu – to doprowadza mnie do szału!” – dodał Salvini. Czytaj także: Nastolatek wjechał w latarnię. Lekarzom nie udało się uratować mu życia