Kwarty, a nie połowy. Trzyminutowe przerwy na nawodnienie w połowie obu części spotkania pozostają tematem budzącym kontrowersje podczas tegorocznego mundialu w piłce nożnej. Podziela je selekcjoner reprezentacji Urugwaju Marcelo Bielsa. Nowy przepis, jak na razie, ma więcej przeciwników lub osób mających wątpliwości. Przy każdej nadarzającej się okazji temat jest poruszany. Tak właśnie uczynił podczas ostatniej konferencji prasowej 70-letni trener drużyny urugwajskiej, znany z bezkompromisowości Marcelo Bielsa.Cztery połowy zamiast dwóch– Rozgrywanie w rzeczywistości czterech połów zamiast dwóch zmienia samą istotę piłki nożnej. Przed podjęciem tej decyzji sport ten miał jedną cechę, teraz ma inną – powiedział argentyński szkoleniowiec. Bielsa chwali za to VARSelekcjoner wypomniał, że decydenci nie przewidzieli skutków wprowadzenia nowych przepisów. Jego zdaniem bardziej myślano o wpływach z reklam emitowanych w tym czasie przez stacje telewizyjne. Z drugiej strony Bielsa pochwalił funkcjonowanie systemu VAR, który „tylko poprawił grę”. – Wnioski, które przedstawiam, nie są moje. Nieustannie o nich słyszę i zgadzam się z nimi – podsumował „El Loco”.mś 2026 w tvp.info:aktualności / terminarz / wyniki / podział na grupy / składy