Emocje w żużlowym GP. Bartosz Zmarzlik wygrał piątą rundę cyklu Grand Prix rozegraną na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Dzięki zwycięstwu Polak objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej indywidualnych mistrzostw świata. Z powodu trudnych warunków pogodowych start rywalizacji był zagrożony. Żużlowcy zgłaszali zastrzeżenia do ścigania na zalanym torze, jednak dyrektor cyklu Phil Morris liczył na poprawę pogody i opóźniał decyzję o odwołaniu zawodów. Ostatecznie, po odprowadzeniu wody i blisko trzygodzinnym opóźnieniu, rywalizacja została rozpoczęta.Warunki nie przeszkodziły jednak w rozegraniu pełnych zawodów, które zakończyły się zwycięstwem Zmarzlika. Z kolei drugie miejsce w zawodach zajął Robert Lambert, trzeci był Michael Jepsen Jensen, a na czwartej pozycji uplasował się dotychczasowy lider cyklu Brady Kurtz.Polacy z awansem do półfinałówDo półfinałów awansowali także Polacy Patryk Dudek oraz Maciej Janowski, który wystąpił we Wrocławiu dzięki dzikiej karcie. Obaj zakończyli rywalizację na półfinałach, zajmując odpowiednio drugie i czwarte miejsce, co nie dało im awansu do finału.Na etapie zasadniczym odpadli Kacper Woryna oraz powracający do startów po kontuzji Dominik Kubera.W zawodach wystąpili również juniorzy gospodarzy z Betard Sparty Wrocław – Marcel Kowolik oraz Nikodem Mikołajczyk, którzy zastąpili kontuzjowanych w trakcie turnieju Australijczyków Jack Holder oraz Jason Doyle.Kolejna runda cyklu Grand Prix odbędzie się 11 lipca.Czytaj także: Znany żużlowiec zatrzymany przez policję. Usłyszał dwa zarzuty