Historyczny moment. Paragwajski piłkarz Miguel Almiron w meczu mistrzostw świata z Turcją (1:0) został pierwszym piłkarzem ukaranym czerwoną kartką za zasłanianie dłonią ust podczas mówienia. Nowy przepis i decyzję sędziego popiera szef FIFA Gianni Infantino. Paragwaj wygrał z Turcją 1:0 po golu Matiasa Galarzy, choć przez całą drugą połowę grał w osłabieniu. Tuż przed przerwą Almiron zwrócił się do Merta Muldura, zasłaniając dłonią usta. Turecki piłkarz od razu podszedł do sędziego Ivana Bartona, który obejrzał powtórkę tego zajścia w monitorze VAR i pokazał Paragwajczykowi czerwoną kartkę. Turcy nie skorzystali jednak z „prezentu” i w drugiej połowie nie zdobyli wyrównującej bramki.„Chcę podziękować moim kolegom za dzisiejszy wysiłek - dali z siebie absolutnie wszystko w każdej akcji. Dziękuję, dziękuję, dziękuję. To duma być częścią tej reprezentacji” – napisał Almiron na Instagramie.Szef FIFA popiera nowy przepis i czerwoną kartkę dla AlmironaGest wykonany przez Almirona jest surowo zakazany przez FIFA od kilku miesięcy. Nowy przepis, zastosowany w meczu Paragwaj – Turcja, został poparty przez Infantino. Wprowadzony w kwietniu został ustanowiony w celu zwalczania rasizmu. To reakcja na sytuację z meczu Benfica Lizbona - Real Madryt, gdy Argentyńczyk Gianluca Prestianni znieważył Brazylijczyka Viniciusa Juniora, zakrywając usta koszulką. Ostatecznie Prestianni został zawieszony na sześć meczów przez UEFA.– Jeśli piłkarz zakrywa usta i mówi coś rasistowskiego, to oczywiście powinien zostać zawieszony. Musimy założyć, że powiedział coś, czego nie powinien był powiedzieć, w przeciwnym razie nie musiałby zakrywać ust – powiedział szef FIFA. Almiron będzie oglądać z trybun mecz z Australią w trzeciej kolejce fazy grupowej mundialu. Napastnik będzie mógł wystąpić w 1/16 finału, jeśli Paragwaj awansuje do fazy pucharowej. Po porażce ze Stanami Zjednoczonymi (1:4) i zwycięstwie nad Turcją (1:0) ma 3 pkt.W tegorocznych mistrzostwach świata sędziowie stosują wiele nowych zasad i przepisów. Choćby w meczu USA - Paragwaj holenderski arbiter Danny Desmond Makkelie początkowo ukarał Tima Reama za faul na Almironie. VAR potwierdził jednak, że nie było przewinienia i amerykański obrońca nawet nie dotknął paragwajskiego napastnika. Dlatego Makkelie zmienił decyzję i pokazał żółtą kartkę Almironowi.Czytaj także: FIFA uczci jubileusz. Tunezja–Japonia tysięcznym meczem w historii mundialu