Jedna osoba ranna. Prawie 400 interwencji spowodowanych burzami, gwałtownymi opadami deszczu i silnym wiatrem, odnotowali w piątkowy wieczór strażacy w Wielkopolsce. W Lesznie nastolatek został przygnieciony przez powalone drzewo. Z kolei w Nowym Tomyślu woda zalała piwnicę szpitala. Rzecznik prasowy wielkopolskiej PSP asp. Martin Halasz przekazał, że według statystyk z godz. 21.00 strażacy otrzymali prawie 400 zgłoszeń dotyczących powalonych i połamanych drzew czy zalanych ulic i budynków. Front burzowy dotarł do Leszna. W związku z nawałnicą organizatorzy przerwali odbywające się na leszczyńskim lotnisku pokazy lotnicze Antidotum i zdecydowali o ewakuowaniu publiczności. Także w Lesznie, na ul. Grunwaldzkiej, powalone przez wiatr drzewo przygniotło nastolatka, który doznał otwartego złamania nogi. Woda w piwnicy szpitalaStrażacy z powiatu międzychodzkiego, w związku z dużą liczbą zgłoszeń, zostali wsparci przez ratowników z sąsiedniego powiatu szamotulskiego.W szpitalu w Nowym Tomyślu woda zalała piwnicę tamtejszego szpitala, jednak nie wpłynęło to na pracę placówki i nie zagraża pacjentom.Czytaj także: Szykuje się upalne lato. Oto prognoza długoterminowa na wakacje