Myśleli tylko o zysku. Najpewniej powiązani z Kremlem rosyjscy hakerzy zwerbowali dwóch młodych Ukraińców do ataków wymierzonych w brytyjskiego premiera Keira Starmera. 22-letni Roman Ławrynowicz został skazany na 7 lat więzienia, a jego pomocnik, 27-letni Stanislav Carpiuc na 2 lata pozbawienia wolności. Sędzia nazwał pierwszego z podsądnych „pożytecznym idiotą”, którym można było łatwo manipulować. W maju ubiegłego roku w Kentish Town na północy Londynu spłonęła Toyota, która kiedyś należała do Keira Starmera. Kilka dni później podłożono ogień pod dwa budynki, w tym należący do Starmera dom, w którym mieszka szwagierka premiera i jej rodzina. Tak zwerbowano podpalaczy W żadnym z incydentów nikt nie ucierpiał. Służby szybko zatrzymały podejrzanych o te akty terroru kryminalnego. We wtorek „Financial Times” i BBC ujawniły wyniki śledztwa dziennikarskiego opartego między innymi na archiwach komunikatora Telegram i analizie portfeli kryptowalutowych. Śledztwo wskazywało, że inspiratorami podpaleń są rosyjscy hakerzy, podszywający się pod grupę angielskich ekstremistów prawicowych. Według redakcji mogli być powiązani z Kremlem. Ambasada Rosji w Londynie odrzuciła te oskarżenia. Czytaj także: Podpalenie domu brytyjskiego premiera. Tropy wiodą do Rosji Ostre słowa sędziego wobec oskarżonych Brytyjski sąd uznał za winnego podpaleń 22-letniego Ukraińca Romana Ławrynowycza i skazał go na 7 lat więzienia. Znacznie łagodniej potraktował 27-letniego urodzonego w Ukrainie obywatela Rumunii Stanislava Carpiuca, który ma odbyć dwuletni wyrok za pomocnictwo. Sędzia Neil Garnham z Centralnego Sądu Karnego w Londynie określił Ławrynowycza jako „pożytecznego idiotę”, podatnego na manipulacje, którego działanie było umotywowane zyskiem. Oskarżony utrzymywał, że nie wiedział, czyja własność będzie celem ataków. Zdaniem Garnhama, Carpiuc odegrał natomiast „rolę drugoplanową” w atakach, które sędzia określił jako „całkowicie lekkomyślne”. Agenci Kremla z Telegrama Według prokuratury 22-letni Ławrynowycz przyjął za pośrednictwem Telegrama propozycję zapłaty za dokonanie podpaleń. Oferta została wysłana z konta o nazwie El Money, które porozumiewało się z nim po rosyjsku. Oficjalnie nie podano tożsamości użytkownika konta. W podobny sposób zwerbowano Ukraińców, którzy dokonywali podpaleń sklepów wielkopowierzchniowych w Polsce oraz Litwie. W 2024 roku spalono centrum handlowe Marywilska, co miało być jednym z najpoważniejszych aktów terroru dokonanym na zlecenie Kremla w ramach wojny hybrydowej Władimira Putina. Czytaj także: Pożar w domu premiera Wielkiej Brytanii. Policja aresztowała podejrzanego