Kierowca ukarany mandatem. Do incydentu doszło w piątek 19 czerwca przed godziną 9 rano na Rondzie Dmowskiego w ścisłym centrum Warszawy. To jeden z kluczowych węzłów komunikacyjnych w mieście. Z ustaleń policji wynika, że Forthing zderzył się z Peugeotem oraz Mazdą. Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Kolizja miała miejsce w godzinach porannego szczytu i zablokowany był jeden pas Alei Jerozolimskich w stronę Ronda de Gaulle'a. Regularny ruch został przywrócony przed godziną 11. Republika kontra ambasada Niemiec Mł. asp. Bartłomiej Śniadała z Komendy Stołecznej Policji oświadczył, że winę za zdarzenie ponosi kierowca Forthinga, który „nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej”. Został za to ukarany mandatem w wysokości 2500 zł i 10 punktami karnymi. Wiadomo, że Forthing to auto stacji Telewizja Republika, a jechali nim między innymi poseł PiS Norbert Kaczmarczyk oraz publicysta Sławomir Jastrzębowski. Polityk zamieścił później na portalu X wpis świadczący, że jest na SOR-ze szpitala MSWiA na ulicy Wołoskiej. „Uczestniczyłem w poważnym wypadku drogowym wspólnie z kierowcą Republiki oraz redaktorem Sławkiem Jastrzębowskim. Później udałem się na głosowania. Jednak zdecydowałem się przebadać po namowach kolegów z parlamentu” – napisał Kaczmarczyk. Nie wiadomo, na ile pilna była konieczność badań, skoro zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Mazda, w którą wjechał samochód prawicowej stacji jest używana przez personel ambasady Niemiec. Czytaj także: Kolizja z udziałem Przemysława Czarnka. Rzecznik PiS przedstawił szczegóły