Izrael nie wycofał żołnierzy. Izrael osiągnął porozumienie z Hezbollahem, co oznacza zwieszenie broni w Libanie. Był to jeden z ważniejszych warunków, aby umowa pokojowa USA i Iranu mogła wejść w życie. Armia izraelska pozostanie jednak w „strefie buforowej” – twierdzi, że tak długo, jak długo Hezbollah będzie stanowił zagrożenie. Rozejm obowiązuje od piątku (19 czerwca) od godziny 16 czasu lokalnego (15 czasu polskiego). Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w piątek, że siły izraelskie pozostaną w Libanie tak długo, jak to będzie konieczne, aby chronić tereny na północy kraju. – Siły izraelskie pozostaną w strefie buforowej tak długo, jak długo Hezbollah zagraża obywatelom Izraela. Żołnierze będący na terytorium Libanu będą mieli swobodę działania w przypadku zagrożenia – zaznaczył rzecznik Sił Obronnych Izraela.Izrael stawia ultimatum– Mamy zawieszenie broni, jeśli Hezbollah zaatakuje nas, to mamy wojnę – powiedział agencji Reutera wysoki rangą przedstawiciel izraelskich władz.Dwa źródła w Hezbollahu przekazały agencji, że organizacja zastosowała się do zawieszenia broni, gdy tylko otrzymała informację o nim.Jak podała agencja AFP kolejny rozejmy między Izraelem a szyickim Hezbollahem – ugrupowaniem terrorystycznym a zarazem wpływową partią polityczną – wynegocjowali amerykańscy i katarscy mediatorzy po rozmowach między stroną izraelską a Iranem. Kilka godzin wcześniej Teheran oskarżył USA o to, że „ponoszą odpowiedzialność” za ataki Izraela na Liban.Wiele wskazuje na to, że to izraelskie ataki w Libanie sprawiły, że nie doszło do zapowiadanych rozmów technicznych pomiędzy USA a Iranem w Genewie. Wiceprezydent USA w ostatniej chwili odwołał podróż do Szwajcarii.Hezbollah, który od dekad sprawował faktyczną kontrolę nad południem Libanu, zaatakował Izrael w pierwszych dniach marca, wciągając Liban w zapoczątkowaną 28 lutego wojnę USA i Izraela z Iranem. Izrael dąży do wypchnięcia Hezbollahu z przygranicznych obszarów, a terytoria zajęte w Libanie określa jako „strefy buforowe” oddzielające go od wrogów. Netanjahu odrzuca apele o wycofanie wojsk z tych terytoriów.Czytaj także: Trump ogłasza rozejm. „Owocna rozmowa z Izraelem i Hezbollahem”