Niemcy zwrócili wojenne łupy. W Warszawie zaprezentowano zwrócone przez Niemcy zrabowane skarby. – Każdy odzyskany obiekt ma znaczenie większe niż jego wartość materialna. Każdy jest zwycięstwem nad skutkami wojennej kradzieży, jest przywracaniem sprawiedliwości historycznej – powiedziała ministra kultury Marta Cienkowska. Fragment średniowiecznego rękopisu z zapisem „Gaude Mater Polonia” oraz pierścień, który według przekazów należał do Zygmunta I Starego, zostały pokazane w Pałacu Rzeczypospolitej w Warszawie. Z Niemiec do Polski wróci także 11 miniaturowych eksponatów kolejowych z przedwojennego Muzeum Komunikacji w Warszawie.– Spotykamy się w Pałacu Rzeczypospolitej, jednym z najważniejszych skarbców polskiego dziedzictwa. To właśnie tutaj możemy powitać obiekty, które po wielu dekadach wracają do Polski, wracają do domu. To są niezwykłe zabytki, to świadkowie naszej historii, fragmenty polskiej pamięci, materialne dowody ciągłości naszej kultury, które mimo wojny i dziesięcioleci rozproszenia przetrwały, by dziś ponownie znaleźć się tam, gdzie ich miejsce – powiedziała ministra Marta Cienkowska.„Zrabowano ponad pół miliona dzieł sztuki”Przypomniała, że Polska podczas II wojny światowej padła ofiarą jednej z największych grabieży dóbr kultury w historii Europy. – Zrabowano ponad pół miliona dzieł sztuki, rękopisów, archiwaliów i historycznych przedmiotów. I za każdą stratą kryje się konkretna historia. Historia instytucji, kolekcji, społeczności i ludzi, którzy budowali polską kulturę przez stulecia. Dlatego każdy odzyskany obiekt ma znaczenie większe niż jego wartość materialna. Każdy jest zwycięstwem nad skutkami wojennej kradzieży. Każdy jest przywracaniem sprawiedliwości historycznej – podkreśliła.Opowiadając o odzyskanych obiektach, powiedziała, że każdy z nich reprezentuje inny fragment historii. – Średniowieczne korzenie polskiej kultury, siłę i znaczenie polskiej państwowości, ambicje nowoczesnego państwa budowanego w XX wieku. Razem opowiadają część polskiej historii. Historia ta nie kończy się jednak w momencie utraty, kończy się dopiero wtedy, gdy przestajemy o nią walczyć. A Polska nie przestała. Dlatego dziś odzyskujemy kolejne bezcenne świadectwa naszej kultury i naszej państwowości – zaznaczyła.Czytaj też: Rząd chce wspierać artystów. „Przez tę inwestycję zapobiegamy tragedii”Jej zdaniem wydarzenie jest dowodem na to, że nawet najbardziej skomplikowane sprawy historyczne mogą znajdować rozwiązanie, „gdy towarzyszy im dobra wola, wzajemny szacunek i poczucie odpowiedzialności za wspólne europejskie dziedzictwo”.Szefowa MKiDN przypomniała, że w grudniu ubiegłego roku doszło do przełomu w rozmowach dotyczących zwrotu polskich dóbr kultury utraconych podczas II wojny światowej. – Dziś możemy mówić o wymiernych efektach tych rozmów. I jednocześnie chciałabym bardzo wyraźnie podkreślić, że dzisiejszy zwrot nie zamyka procesu restytucji. Wręcz przeciwnie, traktujemy go jako kolejny ważny krok na drodze do odzyskiwania polskich dóbr kultury utraconych w wyniku wojny – powiedziała Cienkowska. Zapowiedziała, że jeszcze w tym roku spodziewa się zwrotu kilku bardzo ważnych dla polskiej historii obiektów.„Wielki i radosny dzień dla muzeum”Ambasador Republiki Federalnej Niemiec w Polsce Miguel Berger zaznaczył, że „są to obiekty o bardzo dużym znaczeniu historycznym, kulturalnym i symbolicznym dla Polski”. – Dlatego cieszymy się, że mogliśmy zrobić ten krok. (...) Proszę pozwolić zakończyć mi zapewnieniem, również w imieniu rządu federalnego, że jesteśmy zdecydowani, aby dalej kroczyć tą drogą, sprawnie przetwarzać wnioski o restytucję, tak aby zamknąć ten rozdział historii – zapewnił ambasador.Prof. dr hab. Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie, podkreślił, że to „wielki i radosny dzień dla muzeum”.– Odzyskujemy stratę wojenną ze zbiorów Muzeum Książąt Czartoryskich, które jest naszym oddziałem, ciesząc się zarówno z odzyskania znakomitego dzieła rzemiosła artystycznego, (...) ale odzyskujemy coś więcej niż tylko obiekt, odzyskujemy jego historię. Warto przypomnieć, że obiekty związane z polskimi królami, przede wszystkim regalia, przepadły bezpowrotnie po III rozbiorze. Wojska pruskie zniszczyły całkowicie nasze korony historyczne, berła i inne atrybuty państwowości. Dlatego każdy obiekt związany z polskim królem jest tak szczególnie cenny – wyjaśnił dyrektor Szczerski.Czytaj też: Ceniony kolekcjoner mógł być członkiem gangu. Setki dzieł w rękach policjiJak mówił, „odzyskujemy symbol polskiej państwowości, symbol władzy królewskiej, symbol polskiej wielkiej przeszłości, która może nas inspirować dzisiaj”.Biskup płocki dr Szymon Stułkowski powiedział, że „powrót płockiego rękopisu ‘Gaude Mater Polonia’ jest szczególnie godny uwagi, ponieważ wraca do Polski najprawdopodobniej najstarszy zapis tej pieśni”.Odzyskane obiekty będzie można zobaczyć w najbliższym tygodniu w godzinach zwiedzania Pałacu Rzeczypospolitej, czyli codziennie oprócz wtorku od godziny 11 do 19.