„To był samowolny mechanizm”. Do warszawskiego ratusza dochodzą informacje, że lekarz i były już radny Dawid Kacprzyk budował swoją pozycję, powołując się na znajomości – przyznaje prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Włodarz stolicy ogłosił, że w Szpitalu Południowym jeszcze w piątek powołana zostanie nowa rada nadzorcza. Duże zmiany dotkną też miejskich spółek medycznych. Prezydent Warszawy podczas konferencji prasowej w piątek odniósł się do informacji o nieprawidłowościach w Warszawskim Szpitalu Południowym. Według portalu Zero.pl lekarz Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.„Bez polityków w radach szpitali”. Trzaskowski o sprawie KacprzykaTrzaskowski przekazał w piątek, że zostanie powołana nowa Rada Nadzorcza Warszawskiego Szpitala Południowego. W jej skład (według informacji na stronie placówki) od września 2025 r. wchodzili: Robert Kempa (przewodniczący), Karolina Witkowska, Aldona Machnowska-Góra (wiceprezydent Warszawy) i Jerzy Sieńko.Prezydent zapowiedział też zmiany w miejskich spółkach medycznych. Nastąpią one w czerwcu. – Nie będzie w nich polityków – podkreślił.W czwartek dotychczasowa rada nadzorcza Szpitala Południowego na wniosek prezydenta miasta odwołała dotychczasowy zarząd placówki.Szybsza ścieżka na SOR? Prezydent Warszawy: Nie było żadnego formalnego pokoju VIPJak mówił w piątek Rafał Trzaskowski, z jego obecnej wiedzy wynika, że na SOR-ze Szpitala Południowego nie istniała żadna oficjalna ścieżka preferencji w obsłudze pacjentów. – To był samowolny mechanizm stworzony poza standardowymi procedurami i dlatego ten wątek jest badany w audycie – stwierdził włodarz stolicy. Zobacz także: Dawid Kacprzyk nie jest już radnym. Miał też oddać pół milionaApel prezydenta WarszawyPrywatna wiadomość nie jest kanałem zgłaszania nieprawidłowości w miejskiej instytucji – tak prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski skomentował medialne doniesienia, że w 2025 r. otrzymał informacje od byłego ordynatora ze Szpitala Południowego o nieprawidłowościach na SOR tej lecznicy.„Codziennie dostaję setki wiadomości. Z przeróżnych źródeł. Nie z każdą wiadomością jestem w stanie się zapoznać. A prywatna wiadomość nie jest kanałem zgłaszania nieprawidłowości w miejskiej instytucji. Jeżeli ktoś ma wiedzę o możliwym naruszeniu prawa albo poważnych nieprawidłowościach, powinien skorzystać z formalnych ścieżek: pisemnego zawiadomienia właściwych organów, w tym prokuratury, albo procedury zgłoszeń dla sygnalistów. Wtedy sprawa jest rejestrowana, trafia do właściwej instytucji, ma osobę odpowiedzialną i termin dalszych działań” – napisał na platformie X Trzaskowski.„Z mojej wiedzy wynika, że szpital jest w poważnym sporze prawnym z byłym ordynatorem” – dodał.