Zarażonych ponad 150 żołnierzy. Niemal 160 żołnierzy zachorowało na grypę w bazie sił powietrznych Lackland w San Antonio. Ognisko epidemii pojawiło się zaledwie dwa miesiące po tym, jak sekretarz wojny Pete Hegseth ogłosił zniesienie wymogu szczepień przeciw grypie wśród personelu wojskowego – zauważa „New York Times”. „Absurdalne, zbyt daleko idące nakazy” – tak jeszcze w kwietniu Pete Hegseth, sekretarz wojny USA, określał politykę nakazującą szczepienia żołnierzy przeciw grypie. Dodawał, że taki obowiązek jedynie osłabia zdolności bojowe Ameryki. – Pojęcie, że szczepienie przeciwko grypie musi być obowiązkowe dla każdego żołnierza, wszędzie, w każdych okolicznościach i zawsze, jest po prostu zbyt szerokie i nieracjonalne – tłumaczył.Zobacz także: Znoszą obowiązek szczepień. Amerykańscy lekarze wściekliEpidemia w bazie LacklandTeraz – jak podaje „New York Times” – ognisko grypy w bazie sił powietrznych Lackland w San Antonio wywołało chorobę wśród blisko 160 żołnierzy, co skłoniło dowództwo do tymczasowego wprowadzania na powrót obowiązku szkolenia rekrutów. – W ciągu ostatnich trzech tygodni 37. Skrzydło Szkoleniowe, w ścisłej współpracy z 59. Skrzydłem Medycznym, zwalczało lokalny wybuch grypy wśród uczestników Podstawowego Szkolenia Wojskowego – przekazał przedstawiciel sił powietrznych. Osoby wykazujące objawy choroby zostały odizolowane i objęte leczeniem. Według wojskowych służb medycznych sytuacja pozostaje pod stałym monitoringiem, a żołnierze po uzyskaniu zgody lekarzy wracają do szkolenia. Śmierć rekruta w trakcie dochodzeniaDodatkowe pytania budzi śmierć jednego z uczestników szkolenia wojskowego. W środę 37. Skrzydło Szkoleniowe poinformowało, że Keon McDaniel, rekrut z 737. Eskadry Wsparcia Szkoleniowego, zmarł po „nagłym zdarzeniu medycznym”. Na obecnym etapie nie wiadomo, czy śmierć McDaniela miała związek z trwającym ogniskiem grypy. Pentagon broni decyzji o szczepieniach Mimo wybuchu epidemii resort obrony nie wycofuje się ze swojego stanowiska. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell podkreślił, że decyzja o zniesieniu obowiązkowych szczepień została poprzedzona szczegółową analizą ryzyka.Jak zaznaczył, nowe zasady mają służyć „maksymalizacji gotowości operacyjnej i siły bojowej”, przy jednoczesnym zapewnieniu ochrony grupom szczególnie narażonym. Spór o szczepienia w administracji TrumpaWątek epidemii w armii nie jest jedynym przyczynkiem do dyskusji, bo sprawa jest znacznie szersza niż jedynie kwietniowa decyzja Pete’a Hegsetha. Krytycy administracji Donalda Trumpa wskazują, że w ostatnich miesiącach na kluczowe stanowiska związane z ochroną zdrowia trafili politycy i urzędnicy sceptycznie nastawieni do szczepień. Wśród nich znajduje się szef resortu zdrowia Robert F. Kennedy Jr., który od lat wzbudza kontrowersje swoimi wypowiedziami na temat bezpieczeństwa szczepionek. Jego krytycy zarzucają mu podważanie ustaleń naukowych oraz wspieranie teorii, które nie znajdują potwierdzenia w badaniach medycznych. Czytaj więcej: Minister zdrowia o „epidemii autyzmu”, który „niszczy dzieci”