Broń z drukarki 3D. Służby policyjne Portugalii rozbiły neonazistowską grupę, która planowała przeprowadzenie ataków na znanych polityków. Celem grupy przestępczej miał być m.in. premier Luis Montenegro. Jak poinformowała portugalska prokuratura generalna, do czwartkowego wieczora zarzuty postawiono dziewięciu zatrzymanym członkom organizacji o nazwie Armilarny Ruch Luzytański, czyli Movimento Armilar Lusitano. Prokuratura sprecyzowała, że poza aktualnym szefem portugalskiego rządu wśród celów potencjalnych zamachów było też „wiele innych osób”.Na liście m.in. były prezydent i szef Rady EuropejskiejZ informacji telewizji SIC, powołującej się na śledczych, wynika, że neonazistowska grupa planowała m.in. zamachy na obecnego szefa Rady Europejskiej Antonia Costę, byłego prezydenta Portugalii Marcelo Rebelo de Sousę, burmistrza Lizbony Carlosa Moedasa, a także polityka rządzącej krajem Partii Socjaldemokratycznej Luisa Marquesa Mendesa. Ten ostatni startował w tegorocznych wyborach na urząd prezydenta kraju.„Odpowiedzialni za upadek narodu”Osoby te – jak wynika z przejętych przez policję informacji wymienianych pomiędzy członkami grupy – miały być „odpowiedzialne za upadek narodu” portugalskiego. Opinie te użytkownicy zamkniętych grup wymieniali ze sobą za pośrednictwem komunikatorów Telegram oraz Signal.Broń z drukarki 3DLizbońska stacja, powołująca się na źródła w policji, przekazała, że funkcjonariuszom udało się przejąć broń, która miała zostać użyta podczas zamachów. Została ona, jak ustalono, wyprodukowana z pomocą drukarek 3D służących do tworzenia trójwymiarowych modeli.Wśród zatrzymanych policjantWśród zatrzymanych członków grupy, którzy usłyszeli już m.in. zarzut terroryzmu, jest jeden z funkcjonariuszy lizbońskiej policji. Mężczyzna ten – jak ustalili śledczy – posiadał dokumenty dotyczące ochrony szefa rządu.Czytaj też: „Winny Disneyland” Putina. Kurort z rozmachem w Gelendżyku otwarty