Groźny wypadek w Krakowie. Dzik na krakowskich Klinach przewrócił wózek z rocznym dzieckiem. Trafiło ono do szpitala. To kolejny groźny przypadek ataku tych zwierząt w miejskich granicach. Zdarzenie miało miejsce na osiedlu Kliny-Zacisze. Według świadka, na którego powołuje się portal lovekrakow.pl, na alejce nagle pojawiła się locha z młodymi i ruszyła wprost na wózek z rocznym dzieckiem.Dzik wywrócił wózek, dziecko trafiło do szpitalaZwierzę wywróciło wózek. Sytuacja była na tyle groźna, że konieczna była interwencja pogotowia. Ratownicy medyczni zdecydowali, że dziecko powinno trafić do szpitala na dodatkowe szczegółowe badania. Okazuje się, że mieszkańcy Klinów od dawna skarżą się na zagrożenie, jakie stwarzają dziki w tej okolicy.Czytaj także: Dziki zadomowiły się w mieście. Tak należy reagować w razie spotkania– Zawsze był problem, ale od kilkunastu dni doszło do zdecydowanego pogorszenia. Powoli mamy problem, aby się poruszać w obawie przed dzikami – mówi jeden z mieszkańców, cytowany przez lovekrakow.pl.W Krakowie żyje ponad 1 tysiąc dzikówKrakowski magistrat poinformował w czwartek wieczorem, że w związku z wypadkiem na piątek rano zostało zwołane doraźne posiedzenie miejskiego zespołu zarządzania kryzysowego, które poświęcone będzie zwiększonej aktywności dzików na terenie Klin.W spotkaniu mają uczestniczyć przedstawiciele miasta, w tym sekretarz miasta, służby miejskie, lekarz weterynarii, przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego oraz jednostki odpowiedzialne za działania związane z odławianiem zwierząt. Czytaj także: Kwiaty zamiast odstrzału. Polskie miasto znalazło sposób na dzikiProblem dzików żyjących w Krakowie narasta od wielu lat. Przed dwoma laty działający w magistracie zespół zadaniowy ds. rozwiązania tego problemu szacował, że w mieście, którego powierzchnia liczy 33 tys. hektarów żyje od 1 tys. do 1,5 tys. tych zwierząt.