Niektórzy nocowali przy barierkach. Kibice New York Knicks wciąż w zwycięskim szale. W czwartek zalali ulice Dolnego Manhattanu, by wziąć udział w paradzie na cześć nowo koronowanych mistrzów NBA. Fani nowojorskiej drużyny czekali na to aż 53 lata. Jak podała agencja Reutera, szacuje się, że ich liczba sięgnęła milionów. Niektórzy nocowali, pod barierkami, by zobaczyć drużynę z trofeum. Szaleństwo związane z mistrzostwem New York Knicks trwa na ulicach Nowego Jorku w zasadzie od kilku ładnych dni. Ale tym razem kibice chcieli zobaczyć głównych bohaterów, czyli drużynę z trofeum. Morze pomarańczy i błękitu w „Kanionie Bohaterów” Odcinek Broadwayu znany jako „Kanion Bohaterów” był morzem pomarańczy i błękitu – jak relacjonowała agencja Reutera. Tłumy ludzi gromadziły się już przed świtem – a niektórzy nawet nocowali – aby zapewnić sobie najlepsze miejsce za barierkami na to, co, jak powiedział burmistrz Zohran Mamdani, może być największą paradą w historii miasta.Dominacja Knicksów w play-offach NBA zelektryzowała zwariowane na punkcie sportu miasto, dla którego niepowodzenia Knicks przez dekady stały się chlebem powszednim. Ale tym razem było inaczej. Bilans play-offów drużyny (15-3) obfitował w nieprawdopodobne zwroty akcji, których kulminacją było sobotnie zwycięstwo w piątym meczu finałów NBA nad San Antonio Spurs. Pochodząca z Long Island, a mieszkająca na Florydzie fanka Knicksów Trip Kesler, najpierw poleciała do Wirginii, aby spotkać się z bratem, by później wspólnie wyruszyć do Nowego Jorku na paradę. Pobudka o trzeciej nad ranem Oboje zapewnili sobie doskonałe miejsce wzdłuż trasy koszykarzy, bo pobudkę ustawili na trzecią nad ranem. – Kochamy naszą drużynę – cieszyła się 35-letnia Kesler, mając na sobie pomarańczowo-niebieską czapkę Knicks, którą jej 64-letnia matka wydziergała na tę okazję. Tata od zawsze powtarzał mamie: Knicks wygrają Tata, jak przyznała, „co roku przez dziesięciolecia powtarzał mamie, że Knicks wygrają”. – I udało nam się w tym roku. Byłam skupiona od pierwszego meczu finałów. Wiedziałam, kto wygra – powiedziała. Full house trzy godziny przed paradą Miejsca dla widzów były zapełnione już trzy godziny przed rozpoczęciem parady, jak przekazał nowojorski departament policji. Zawodnicy Knicksów byli zachwyceni takim przyjęciem. Parada ruszyła w nieco ponad kilometrową trasę o 10.32 miejscowego czasu (16.32 w Polsce). Meta znajdowała się w ratuszu. Tam drużyna miała otrzymać symboliczne klucze do miasta od burmistrza Mamdaniego. Karl-Anthony Towns, w czapce Knicksów odwróconej do tyłu, palił cygaro i tańczył w rytm muzyki z Mamdanim na jednej platformie, podczas gdy rezerwowy środkowy Mitchell Robinson jechał w jednej ze swoich ciężarówek. W pewnym momencie Jalen Brunson, MVP Finałów NBA, zszedł ze swojej platformy i przeszedł ulicą, niosąc złote trofeum Larry'ego O'Briena za mistrzostwo, a kibice wykrzykiwali imię świeżo upieczonego mistrza. Koszykarskie legendy i znane twarze razem z koszykarzami Do parady dołączyły gwiazdy Knicksów z przeszłości, w tym Walt „Clyde” Frazier, który pomógł drużynie zdobyć dwa poprzednie tytuły w 1970 i 1973 roku oraz Patrick Ewing, członek koszykarskiej Galerii Sław. Dołączyli do nich również znani kibice, w tym reżyser Spike Lee – od dekad obecny przy parkiecie Madison Square Garden – aktor Timothee Chalamet i znana w USA bizneswoman Martha Stewart. A piosenkarka i autorka tekstów Alicia Keys zaśpiewała dla zgromadzonych. Wiralowe filmy po sobotnim zwycięstwie drużyny 94:90 przedstawiały tysiące fanów świętujących na ulicach, śpiewających przebój „Empire State of Mind” z 2009 roku, nieoficjalny hymn miasta, który Keys nagrała z innym nowojorczykiem raperem Jayem-Z. 10 tys. funkcjonariuszy policji osłaniało paradę Komisarz policji Jessica Tisch, która oszacowała, że tłum mógł liczyć miliony, wysłała 10 000 funkcjonariuszy na trasę parady, po tym jak sobotnie zwycięstwo wywołało gdzieniegdzie niebezpieczne świętowanie na ulicach pięciu dzielnic miasta. Mamdani polecił podświetlić budynki miejskie na czas parady pomarańczowo-niebieskimi barwami drużyny. To samo zrobiono już wcześniej przy licznych punktach orientacyjnych miasta, które oświetlono barwami Knicksów na całe play offy. Tradycja parad zapoczątkowana w 1886 r. Tradycja parad z konfetti w Nowym Jorku rozpoczęła się spontanicznie wraz z odsłonięciem Statuy Wolności w 1886 r. Pracownicy biurowi świętowali wówczas to wydarzenie, wyrzucając przez okna giełdowe taśmy telegraficzne, używane do drukowania danych finansowych. Kiedy taśmy wyszły z użycia, zastąpiono je konfetti. Downtown Alliance, organizacja non-profit skupiająca się na poprawie stanu Dolnego Manhattanu, dostarczyła 1134 kg papieru ze zniszczarek do 22 budynków wzdłuż trasy.