Dziś do 27 stopni. Po wielu chłodniejszych i deszczowych dniach w czwartek termometry pokażą już nawet 27 stopni, co będzie wstępem do upalnego weekendu. Synoptycy wskazują również, jak będzie wyglądało tegoroczne lato. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa północna będzie w zasięgu niżów znad północno-zachodniej Rosji i Morza Norweskiego. Pozostała część kontynentu, w tym Polska będzie pod wpływem słabego wyżu z rejonu Alp. Z zachodu napływać będzie coraz cieplejsze powietrze polarne morskie.W czwartek zachmurzenie umiarkowane, okresami wzrastające do dużego. Miejscami, głównie na północy, zachodzie i w centrum, przelotne opady deszczu. Na południowym zachodzie, zwłaszcza w rejonie Sudetów, możliwe burze. IMGW: temperatura do 27 stopniTemperatura maksymalna od 20-22 stopni Celsjusza na północy i na terenach podgórskich Karpat, około 24 stopnie na wschodzie i w centrum, do 27 stopni na zachodzie; chłodniej miejscami nad samym morzem około 18 stopni.Wiatr słaby, okresami umiarkowany, zachodni i północno-zachodni, w rejonie Półwyspu Helskiego także północny. W czasie burz porywy wiatru do 60 km/godz. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1006 hPa. Przewiduje się stan stały ciśnienia.Zgodnie z najnowszymi prognozami sezonowymi IMGW, latem temperatury mają utrzymywać się powyżej średniej wieloletniej. Jednak nie oznacza to, że nieprzerwana fala gorąca i rekordowe upały będą trwały przez całe wakacje, choć powinno być bardziej sucho niż w poprzednich latach.– Tegoroczne lato ma być cieplejsze od średniej wieloletniej, dynamiczne, z przeplataniem się okresów gorących, burzowych i chwilowo chłodniejszych – powiedziała rzeczniczka IMGW Agnieszka Prasek. – Pojawią się gwałtowne zjawiska atmosferyczne i temperatury powyżej normy – dodała.Prognozy sezonowe – jakie czeka na lato?– Warto pamiętać, że prognozy sezonowe działają inaczej niż prognozy pogody, bo nie pokazują temperatury na konkretny dzień – podkreśliła Prasek. – Ich zadaniem jest określenie, czy dany miesiąc lub sezon ma większą szansę być cieplejszy, chłodniejszy albo bardziej wilgotny w porównaniu do normy klimatycznej, w tym przypadku trzydziestoletniej – wyjaśniła.Zgodnie z długoterminowymi prognozami IMGW, opady będą w normie lub poniżej normy, z czego wynika, że tegoroczne lato będzie suche. W związku z zapowiadaną dynamiczną pogodą pojawią się także gwałtowne zjawiska, czyli nawalne i silne opady deszczu.Rzeczniczka podkreśliła, że ze względu na trwającą suszę hydrologiczną od początku roku opadów nie było wiele, a przy tym były to zwykle opady o charakterze nawalnym. Jednocześnie woda nie jest w stanie infiltrować w głąb gleby, ponieważ grunt jest wysuszony. Wtedy dochodzi do tak zwanego spływu powierzchniowego, zwłaszcza na terenach zurbanizowanych, gdzie lokalnie pojawiają się podtopienia.– Przede wszystkim warto pamiętać, że mamy do czynienia z globalnym ociepleniem i średnia temperatura Ziemi wzrosła o jeden stopień, ocieplają się oceany – zauważyła rzeczniczka IMGW. Również w naszym regionie ocieplenia są już widoczne, a efektem globalnego ocieplenia jest duża dynamika atmosfery i coraz częstsze fale upałów. – Zmiany klimatyczne wpływają na zdecydowanie większą gwałtowność pogody, co widoczne jest także w aktualnych prognozach na okres wakacyjny – dodała.Czytaj także: Szykuje się upalne lato. Oto prognoza długoterminowa na wakacje