Raport obejmuje lata 2022-2024. Osoby cierpiące na choroby neurodegeneracyjne, w tym chorobę Alzheimera, nadal nie mogą liczyć na kompleksową i skoordynowaną opiekę ze strony państwa. Niewystarczające wsparcie otrzymują również ich opiekunowie – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, zaprezentowanego w środę podczas posiedzenia sejmowej Komisji Polityki Senioralnej. Kontrola obejmowała lata 2022–2024. Komisja wysłuchała informacji NIK dotyczącej wyników kontroli pt. „Funkcjonowanie opieki nad osobami starszymi z chorobami neurodegeneracyjnymi oraz wsparcie ich opiekunów”.Brak współpracy resortów zdrowia i polityki społecznejJak wskazała NIK, „do kwietnia 2024 r. ministerstwa odpowiedzialne za politykę zdrowotną i społeczną nie współpracowały ze sobą w tym zakresie, mimo że już w 2018 r. zostały do tego zobowiązane przez rząd, a podejmowane przez te resorty działania nie uwzględniały ani skali, ani specyficznych potrzeb tej konkretnej grupy chorych i ich opiekunów”.„Mogli oni korzystać ze świadczeń zdrowotnych i społecznych jedynie na zasadach ogólnych, standardowo dostępnych dla osób chorych i starszych” – podkreśliła Izba.Choroby neurodegeneracyjne dotykają setek tysięcy PolakówChoroby neurodegeneracyjne (ChND), w tym schorzenia otępienne, to grupa wrodzonych lub nabytych chorób układu nerwowego związanych z postępującym uszkodzeniem neuronów. Należą do nich m.in. choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, otępienie czołowo-skroniowe, stwardnienie zanikowe boczne (SLA) oraz pląsawica Huntingtona.Schorzenia te prowadzą do stopniowego pogarszania pamięci i zdolności myślenia, problemów komunikacyjnych oraz utraty samodzielności. W wielu przypadkach uniemożliwiają codzienne funkcjonowanie bez pomocy innych osób.Problemy z wczesną diagnostykąNIK zwróciła uwagę, że kluczowe znaczenie w przypadku tych chorób ma szybkie rozpoznanie, umożliwiające jak najwcześniejsze rozpoczęcie leczenia.„Tymczasem niemal żaden z lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w trzech skontrolowanych przez NIK placówkach nie oceniał stanu funkcji poznawczych pacjentów w wieku senioralnym (60 lat i więcej), a także nie korzystał ze standaryzowanych testów” – wskazano w raporcie.Czytaj także: „Reporterzy”. W tej rodzinie alzheimer nie czeka na starośćOgraniczona pomoc dla chorych i ich rodzinKontrolerzy podkreślili, że mimo potrzeby długotrwałej opieki, pomocy w codziennych czynnościach oraz wsparcia emocjonalnego, osoby z chorobami neurodegeneracyjnymi mogły liczyć jedynie na ograniczoną pomoc ze strony państwa.NIK zaznaczyła również, że prace nad odpowiednimi rozwiązaniami przyspieszyły dopiero podczas kontroli prowadzonej w 2024 r. Efektem było przyjęcie przez rząd dokumentu „Krajowy Program Działań wobec Chorób Otępiennych, polityka publiczna do roku 2030”, co nastąpiło dopiero 11 grudnia 2025 r.Potrzebna koordynacja systemu ochrony zdrowia i pomocy społecznejWedług NIK „tylko skoordynowane wykorzystanie zasobów systemu ochrony zdrowia i pomocy społecznej jest w stanie zapewnić chorym właściwą opiekę medyczną i socjalną, a ich opiekunom – efektywne wsparcie”.„W tym celu konieczne jest podjęcie przez Ministra Zdrowia oraz Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trwałej i ścisłej współpracy, której efektem będzie opracowanie, wdrożenie i realizowanie działań skierowanych do tej grupy osób. W tworzenie odpowiedniego modelu opieki niezbędne jest również zaangażowanie samorządów lokalnych i organizacji pozarządowych” – przekazała NIK. Czytaj także: Zarobki lekarzy i „zwyrodniały system”. Premier zleca kontrolę NIKLiczba chorych stale rośnieZ danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że pod koniec 2024 r. na choroby neurodegeneracyjne cierpiało w Polsce 680 tys. osób. W tej grupie było 226 tys. chorych na Alzheimera, w tym 205 tys. seniorów. To o 32 tys. więcej niż dwa lata wcześniej. Dane obejmują wyłącznie osoby, u których postawiono diagnozę.Według szacunków Institute for Health Metrics and Evaluation w 2019 r. choroba Alzheimera lub schorzenia pokrewne mogły dotyczyć nawet 585 tys. osób w Polsce, podczas gdy dane NFZ wskazywały na 379 tys. pacjentów.Niezrealizowane działania i opóźnieniaNIK przypomniała, że „Minister Zdrowia zrezygnował z wdrożenia opracowanego w 2022 r. programu pilotażowego wczesnego wykrywania zaburzeń otępiennych u osób po 60. roku życia z podejrzeniem deficytu funkcji poznawczych”, tłumacząc decyzję „koniecznością przeformułowania jego pierwotnych założeń”.Kontrola wykazała także, że w dokumentacji żadnego z 230 pacjentów w wieku 75 lat i więcej nie odnotowano przeprowadzenia wstępnej oceny geriatrycznej.„Tłumaczono, że w województwach objętych kontrolą nie powstały Centra Zdrowia 75 plus (kluczowy element ustawy o opiece geriatrycznej, która weszła w życie 1 stycznia 2024 r.), a zatem nie było konieczności wystawiania do nich skierowań, które powinny zawierać taką ocenę” – czytamy w raporcie. Czytaj także: Lekarzu, pokaż, ile masz w portfelu. Państwo chce sprawdzać zarobki medykówNIK wylicza zaniedbania systemoweWedług Izby w latach 2022–2024 kolejni ministrowie zdrowia nie wdrożyli szeregu rozwiązań istotnych dla osób z chorobami otępiennymi. Dotyczyło to m.in. włączenia świadczeń realizowanych w dziennych domach opieki medycznej do koszyka świadczeń gwarantowanych, opracowania standardów opieki nad osobami z demencją, w tym opieki domowej, czy stworzenia standardu funkcjonowania dziennych centrów wsparcia pamięci.Nie opracowano także kompleksowego systemu informacji dla seniorów i ich opiekunów, nie powołano Krajowej Rady do Spraw Opieki Geriatrycznej ani nie rozszerzono roli opiekunów medycznych w opiece długoterminowej, paliatywnej i hospicyjnej realizowanej w domu pacjenta.Potrzebne szkolenia służbNa podstawie przeprowadzonych ankiet NIK zarekomendowała przeszkolenie funkcjonariuszy straży gminnych i miejskich, policji oraz Państwowej Straży Pożarnej w zakresie kontaktu i postępowania z osobami starszymi cierpiącymi na choroby neurodegeneracyjne.Izba wskazała również, że „w zainicjowanych rządowych programach, z których mogli korzystać chorzy i ich opiekunowie, nie przewidziano rozwiązań dla tej konkretnej grupy osób, uwzględniających jej specyficzne problemy”. Dodała, że także „marszałkowie trzech kontrolowanych województw nie podejmowali działań bezpośrednio nakierowanych na osoby starsze z ChND oraz ich opiekunów”. Czytaj także: Innowacyjna metoda leczenia alzheimera. Działa... podczas snuCoraz gorsza ocena sytuacji chorychBadania społeczne pokazują pogarszającą się ocenę wsparcia dla osób z chorobą Alzheimera i ich rodzin. W 2016 r. 59 proc. respondentów uważało, że chorzy i ich opiekunowie pozostają bez odpowiedniej pomocy. W 2024 r. odsetek ten wzrósł do 76 proc.Ankietowani wskazywali także na trudności z dostępem do ośrodków opieki całodobowej, domów pomocy społecznej oraz zakładów opiekuńczo-leczniczych.Zakres kontroli NIKKontrola objęła lata 2022–2024. NIK sprawdziła działalność Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, trzech urzędów marszałkowskich, trzech placówek podstawowej opieki zdrowotnej, trzech ośrodków pomocy społecznej oraz trzech organizacji pozarządowych.Przeprowadzono również badania ankietowe wśród gmin, komend policji oraz Państwowej Straży Pożarnej w województwach wielkopolskim, podkarpackim i śląskim. Dodatkowo we wrześniu 2024 r. na zlecenie NIK agencja Opinia24 zbadała poziom społecznej świadomości dotyczącej chorób neurodegeneracyjnych, w tym Alzheimera, oraz oceny sytuacji chorych i ich opiekunów. Wyniki zestawiono z analogicznym badaniem przeprowadzonym podczas kontroli NIK w 2016 roku. Czytaj także: Jak długo żyją Polacy? Zaskakujące wyniki dotyczą młodych