Sejmowa arytmetyka zaskakuje. Koalicja Obywatelska zajęła pierwsze miejsce w najnowszym sondażu poparcia partyjnego przeprowadzonym przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Na kolejnych miejscach znalazły się Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja. Wyniki badania wskazują, że próg wyborczy przekroczyłoby sześć ugrupowań. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w czerwcu, Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 29,7 proc. głosów. To wzrost o 0,5 pkt proc. w porównaniu z poprzednim badaniem.Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z poparciem na poziomie 24,1 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego poprawiła swój wynik o 1,2 pkt proc.Podium zamyka Konfederacja, którą wskazało 12,2 proc. respondentów. Ugrupowanie odnotowało jednak spadek o 1,3 pkt proc. względem poprzedniego sondażu.Do Sejmu weszłyby także Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z wynikiem 9,6 proc., Lewica z poparciem 7,1 proc. oraz Polskie Stronnictwo Ludowe, które osiągnęło dokładnie 5 proc., czyli próg wyborczy.Poza parlamentem znalazłyby się Partia Razem z wynikiem 3,1 proc. oraz Polska 2050, na którą chce głosować 1,4 proc. badanych. Niezdecydowanych pozostaje 7,7 proc. respondentów.Sejmowa łamigłówkaWedług wyliczeń prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego Koalicja Obywatelska zdobyłaby 177 mandatów. Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć na 140 miejsc w Sejmie, Konfederacja na 60, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna na 43, Lewica na 27, a PSL na 13 mandatów.Taki układ oznaczałby, że obecna koalicja rządząca tworzona przez KO, Lewicę i PSL dysponowałaby łącznie 217 mandatami. To o 14 mniej niż wynosi większość potrzebna do samodzielnego sprawowania władzy.Większość uzyskałyby natomiast ugrupowania znajdujące się dziś po stronie opozycji. PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej mogłyby liczyć łącznie na 243 mandaty. Taka większość mogłaby okazać się jednak trudna do zbudowania, ponieważ prezes PiS Jarosław Kaczyński odrzuca możliwość koalicji z ugrupowaniem Grzegorza Brauna.Jednocześnie sam sojusz PiS i Konfederacji nie dawałby większości. Obie partie zdobyłyby razem 200 mandatów, co oznaczałoby konieczność znalezienia dodatkowego partnera koalicyjnego.Matematycznie możliwy byłby również sojusz Koalicji Obywatelskiej z Konfederacją. Taki układ dawałby 237 mandatów, jednak obecnie oba ugrupowania wykluczają możliwość wspólnego rządzenia.Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przeprowadzono w dniach 12-14 czerwca na ogólnopolskiej próbie tysiąca osób metodą CATI i CAWI. Czytaj także: Nocna prohibicja w Warszawie. Spadła liczba interwencji policji