Dużo zaskakujących wyborów. Najtańszym kierunkiem na tani city break w Europie latem 2026 roku jest Sarajewo, stolica Bośni i Hercegowiny – wynika z publikowanego cyklicznie brytyjskiego zestawienia. W czołowej dziesiątce niespodziewanie znalazły się dwa francuskie miasta. Jest też miasto słowackie – i wcale nie chodzi o Bratysławę. Zestawienie, które opisuje m.in. popularny magazyn turystyczny „Conde Nast Traveller”, jest tworzone co roku przez brytyjską instytucję finansowo-pocztową Post Office. Tegoroczna lista została opublikowana w połowie maja. Badanie uwzględnia koszt dwóch nocy w pokoju dwuosobowym w hotelu trzygwiazdkowym, kolację dla dwojga z winem, kawę, piwo, colę, kieliszek wina, transport z lotniska, dobową kartę komunikacyjną, wycieczkę autobusem widokowym oraz wstęp do głównych atrakcji turystycznych, np. muzeów. Czytaj także: Hiszpania turystów przyciąga przez cały rok. Gdzie jechać na wakacje?Najtańszy city break w Europie – SarajewoJak czytamy na stronie magazynu „Conde Nast Traveller”, laureatem tytułu najbardziej przystępnego cenowo kierunku w Europie w 2026 roku zostało Sarajewo, czyli stolica Bośni i Hercegowiny. Za wszystkie wymienione pozycje z listy badania zapłacimy tam łącznie około 1221 zł. Kolacja dla dwojga z winem kosztuje w Sarajewie około 311 zł, a więc na tle regionu nie jest tania, ale ogólny bilans wypada bardzo korzystnie. Na kolejnych miejscach znalazły się Bukareszt (ok. 1270 zł) i albańska Tirana (ok. 1293 zł). Podium okupują więc trzy wschodnioeuropejskie stolice, co akurat żadnym zaskoczeniem nie jest.Tani city break w Europie [TOP 10]Pełna lista dziesięciu najtańszych kierunków prezentuje się następująco: 1. Sarajewo (Bośnia i Hercegowina) – ok. 1221 zł 2. Bukareszt (Rumunia) – ok. 1270 zł 3. Tirana (Albania) – ok. 1293 zł 4. Belgrad (Serbia) – ok. 1304 zł 5. Trenczyn (Słowacja) – ok. 1336 zł 6. Ryga (Łotwa) – ok. 1369 zł 7. Lille (Francja) – ok. 1423 zł 8. Wilno (Litwa) – ok. 1423 zł 9. Strasburg (Francja) – ok. 1570 zł 10. Podgorica (Czarnogóra) – ok. 1635 zł Czytaj także: Od Portugalii po USA. Kilkanaście nowych połączeń z Lotniska ChopinaZaskoczeń jest zatem całkiem sporo. Co prawda w czołowej piątce rzeczywiście znajdują się miasta, które kojarzymy jako tanie w skali europejskiej, ale niespodzianką jest obecność w czołowej dziesiątce dwóch miast francuskich. Lille i Strasburg nie są może tak popularne wśród turystów jak Paryż, Nicea czy nawet Marsylia, jednak wciąż mówimy o jednym z najdroższych państw w Europie. Tymczasem z wyliczeń autorów zestawienia wynika, że weekendowy wypad do obu tych miast jest tańszy niż city break w Podgoricy, stolicy Czarnogóry. Za zaskoczenie uznać należy także to, że na liście znalazł się słowacki Trenczyn. To miasto położone nieco ponad 100 kilometrów od polskiej granicy, ale nie jest zbyt popularne wśród Polaków. Zdecydowanie więcej turystów jeździ do pobliskiej Bratysławy, ewentualnie do położonych na wschodzie Słowacji Koszyc. Warto zaznaczyć, że choć lista została przygotowana przez Brytyjczyków, to w badaniu nie uwzględniono kosztu transportu na miejsce. Obecność francuskich miast w rankingu nie wynika zatem z tego, że to państwo położone niedaleko Wysp Brytyjskich, a do Lille z Londynu samochodem można dojechać w niecałe cztery godziny. Najdroższe miast w Europie na city breakNa przeciwległym biegunie zestawienia stoją Oslo i Kopenhaga. W tych dwóch skandynawskich stolicach średni koszt weekendowego pobytu wynosi – zgodnie z wyliczeniami Brytyjczyków – odpowiednio ok. 3612 zł i ok. 3302 zł. To ponad trzykrotnie więcej niż w Sarajewie. Wśród dziesięciu najdroższych kierunków na city break tego lata autorzy zestawienia umieścili też m.in. szwajcarską Genewę, szkocki Edynburg czy dwa największe hiszpańskie miasta, a więc Madryt oraz Barcelonę. Czytaj także: Tajlandia zaostrza przepisy wizowe. Polscy turyści mogą mieć problem