Krzysztof Szczucki w „Trójkącie politycznym”. Krzysztof Szczucki jest pewny, że niebawem pojawi się oficjalna notatka informująca o ustaleniach z rozmów Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem, po wizycie polskiego prezydenta w Waszyngtonie. – Nie ma takiej możliwości, aby urzędujący prezydent Rzeczpospolitej wybrał się prywatnie do urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Takie wizyty zawsze mają charakter publiczny – przekonywał poseł PiS w „Trójkącie politycznym” w TVP Info. Aleksandra Pawlicka i Renata Grochal pytały polityka m.in. o ostatnią wizytę prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie i jego spotkanie z Donaldem Trumpem. Wątpliwości Aleksandry Pawlickiej budził charakter tej wizyty. Czy było spotkanie prywatne, czy państwowe? Bo jeśli to ostatnie, to powinna być jakaś oficjalna informacja na temat tych rozmów.– Na pewno nie była to wizyta prywatna. Nie ma takiej możliwości, aby urzędujący prezydent Rzeczpospolitej wybrał się prywatnie do urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Takie wizyty zawsze mają charakter publiczny – przekonywał Krzysztof Szczucki.Polityk PiS wyraził też przekonanie, że z pewnością będzie oficjalna notatka z tej rozmowy.Krzysztof Szczucki: zarobki lekarzy niemoralnie wysokieW programie poruszony też był temat bardzo wysokich dochodów lekarzy. Jeden z nich Dawid Kacprzyk, radny KO zgłosił roczny dochód wysokości 1,6 mln złotych. Kiedy miał być w pracy, bywał przy tym na różnych imprezach.– Te zarobki, po 130 tysięcy miesięcznie są niemoralnie wysokie. W sytuacji, kiedy polska służba zdrowia jest w fatalnym stanie – zauważył Krzysztof Szczucki.Rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie limitów wynagrodzeń dla lekarzy. Poseł PiS przyznał, że to dobry kierunek i jego partia gotowa byłaby poprzeć taką inicjatywę rządu.Czytaj także: Zaradny młody lekarz. Bez specjalizacji zarabiał miliony– W takim zakresie oczywiście poprzemy. W takim wypadku diabeł zawsze tkwi w szczegółach. Być może pojawiłyby się w tym projekcie jakieś zapisy, które by nam to uniemożliwiały. Nie jestem rzecznikiem prezydenta, ale zakładam, że podpis pod taką ustawą zostałby złożony bardzo szybko – powiedział w „Trójkącie politycznym” Krzysztof Szczucki.Krzysztof Szczucki ma zarzuty, ale nie myśli o ucieczce zagranicęByły szef Rządowego Centrum Legislacji przyznał też, że obecny status Zbigniewa Ziobry jest dla Prawa i Sprawiedliwości problemem. Polityk przyznał, że sprawa ta „przykrywa” często ważne inicjatywy jego partii.– Nie możemy się skupić na pracy merytorycznej, tylko skupiamy się na tych właśnie tematach, bo w mediach te tematy budzą emocje. Uważam, że całej tej sprawy by nie było, gdyby prokuratura, która de facto jest częścią rządu, niepotrzebnie złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie. Gdyby tego wniosku nie było, to postępowanie by się toczyło i nie musielibyśmy się nim zajmować – powiedział Krzysztof Szczucki w „Trójkącie politycznym”.Sam polityk też ma zarzuty związane z wykorzystywaniem publicznych pieniędzy na swoją kampanię wyborczą, kiedy był jeszcze szefem Rządowego Centrum Legislacji, ale przyznał, że nigdy nie brał pod uwagę ucieczki w stylu Ziobry.Czytaj także: Kurski w prokuraturze. „Byłbym zaszczycony, gdybym gościł Ziobrę”– W ogóle nie miałem takiego planu i takiego zamiaru. Nie wyobrażam sobie, żebym miał funkcjonować za granicą – powiedział polityk PiS.