Lekcje schodzą na drugi plan. Ministerstwo Oświaty w Oslo wyraziło zgodę, by po rozgrywanym w nocy z wtorku na środę meczu norweskiej reprezentacji w piłkarskich mistrzostwach świata szkoły następnego dnia mogły zacząć zajęcia później. W pierwszym od 1998 roku występie w mundialu Norwegowie zmierzą się z Irakiem. Mecz z Irakiem rozpocznie się o północy, dlatego szkoły mogą w środę przesunąć pierwsze lekcje albo w inny sposób zorganizować dzień. Minister edukacji Kari Nessa Nordtun zastrzegła jednak, że nie oznacza to zgody na nieobecność.– Jeśli szkoła przesunie rozpoczęcie zajęć i tak będzie trzeba przyjść na nie punktualnie. Żadnych wagarów – powiedziała Nordtun agencji NTB.Mecz zamiast lekcjiCzęść szkół już zdecydowała się na takie rozwiązanie. W gimnazjum w Averoey uczniowie po zwykłych zajęciach wspólnie obejrzą mecz, a w środę odbiorą czas wolny. W gimnazjum w Baerum środowe zajęcia rozpoczną się o 9.30. Jedna ze szkół w Oslo zorganizuje wspólne oglądanie meczu w środę rano zamiast lekcji.Norwegia wraca na mundial po 28 latach. Poprzedniego występu reprezentacji w MŚ nie pamiętają dzisiejsi uczniowie, ale i wielu ich rodziców. Irak z kolei jedyny występ w MŚ do tej odnotował 40 lat temu, gdy gospodarzem też był Meksyk, ale samodzielnie.Obie drużyny grają w grupie I z Francją i Senegalem.Czytaj także: Kontrowersyjny gest sędziego VAR. Oburzenie podczas mistrzostw świata