Cła na europejskie auta pozostają bez zmian. Po miesiącach sporów i negocjacji Unia Europejska finalizuje porozumienie celne ze Stanami Zjednoczonymi. Europosłowie poparli regulacje wdrażające ustalenia z USA, które utrzymują 15-procentowe cła na europejskie samochody, ale przewidują ułatwienia dla części amerykańskich produktów. Parlament Europejski zatwierdził regulacje wdrażające zobowiązania celne uzgodnione w ramach wspólnego oświadczenia Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych z sierpnia 2025 roku. Za przyjęciem porozumienia zagłosowało 440 eurodeputowanych, przeciw było 151, a 50 wstrzymało się od głosu.Decyzja europosłów kończy unijny proces legislacyjny dotyczący wdrożenia ustaleń wynegocjowanych między Brukselą a Waszyngtonem. Wcześniej, pod koniec maja, państwa członkowskie UE zatwierdziły wejście w życie porozumienia.Finał negocjacji rozpoczętych w TurnberryPorozumienie jest efektem rozmów prowadzonych przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Ustalenia zostały osiągnięte w lipcu 2025 roku podczas spotkania w szkockim Turnberry.W zamian za utrzymanie ceł na europejskie samochody na poziomie 15 proc. Unia zobowiązała się do obniżenia lub zniesienia taryf na wybrane amerykańskie produkty rolne oraz inne towary.Ostateczny kształt regulacji Parlament Europejski uzgodnił 20 maja z cypryjską prezydencją w Radzie UE, która w tym półroczu reprezentuje państwa członkowskie. Następnie porozumienie zostało zaakceptowane przez stolice krajów Unii.Czytaj także: Płacą raz i... żyją na koszt właściciela. Nieuczciwi najemcy zmorą rynkuPrawie rok prac nad wdrożeniem umowyWprowadzenie ustaleń z Turnberry zajęło Unii niemal rok. Proces opóźniły napięcia między Brukselą a Waszyngtonem, w tym groźby prezydenta USA dotyczące przejęcia Grenlandii.W odpowiedzi na te działania Parlament Europejski zawiesił prace nad porozumieniem. Zwłoka wywołała reakcję Donalda Trumpa, który 7 maja wyznaczył Unii termin do 4 lipca na obniżenie ceł na amerykańskie produkty. Prezydent USA zagroził wówczas, że w przypadku braku porozumienia podniesie taryfy na europejskie towary do 25 proc.Preferencje nie na wszystkie produktyLista towarów objętych korzystniejszymi warunkami nie obejmuje tzw. produktów wrażliwych. Z preferencji wyłączono m.in. wołowinę, drób oraz cukier.Zerowa stawka celna obejmie natomiast wybrane produkty, w tym orzechy, olej sojowy, część ryb i owoców morza oraz karmę dla zwierząt domowych.Zgodnie z ustaleniami preferencje handlowe dla Stanów Zjednoczonych będą obowiązywać do końca 2029 roku.Mechanizmy obronnePorozumienie zawiera również mechanizmy ochronne dla Unii Europejskiej. Komisja Europejska będzie mogła wcześniej zawiesić preferencje celne dla amerykańskich towarów, jeśli USA nie wywiążą się ze swoich zobowiązań albo podejmą działania zakłócające relacje handlowe i inwestycyjne z UE.Dotyczy to m.in. sytuacji, w których Stany Zjednoczone miałyby dyskryminować unijne firmy lub podejmować działania uderzające w europejskie podmioty gospodarcze.Te zabezpieczenia były jednym z kluczowych elementów negocjowanych przez Parlament Europejski i państwa członkowskie.Czytaj także: Polski elektryk nabiera rozpędu. Docelowo niemal pół miliona aut rocznie