„Delikatne zadanie”. Sukces szczytu G7 zależy od tego, jak poszczególni przywódcy poradzą sobie z delikatnymi relacjami z prezydentem USA Donaldem Trumpem – ocenia brukselski portal Politico. Według serwisu, jako wzorcowy sojusznik USA na spotkaniu we francuskim Evian pojawia się Japonia. „Biorąc pod uwagę nieprzewidywalny charakter Trumpa i możliwość wznowienia walk na Bliskim Wschodzie, sojusznicy przygotowują się na nowe możliwe konflikty podczas szczytu” – pisze portal. Przypomina, że sojusznicy Waszyngtonu z grupy G7 skrytykowali wojnę USA z Iranem, a niektórym z nich taka krytyka przyniosła kłopoty.Politico zaznacza, że relacje Trumpa i przywódców obecnych na szczycie nie są stabilne. Tymczasem stoi przed nimi „delikatne zadanie” – oczarować prezydenta USA na tyle, by uniknąć napięć związanych z wojną z Iranem i wydatkami ich krajów na obronność. „Administracja Trumpa osiągnęła wstępne porozumienie z Iranem, ale brakuje jasnej ścieżki do długoterminowego porozumienia” – zauważa.„Bardzo głębokie” relacje z prezydentem USA i pytania o zakulisowe kontaktyPortal analizuje relacje łączące obecnych na szczycie przywódców z prezydentem USA. Cytuje przy tym niewymienionego z nazwiska, wysokiego rangą przedstawiciela administracji amerykańskiej, który zapewnił, że relacje te, wypracowane z czasem, są „bardzo głębokie”. Odnosząc się do relacji między Trumpem i premierem Kanady Markiem Carneyem, kanadyjska negocjatorka Janice Charette mówiła niedawno, że w rzeczywistości nie wiadomo, „co premierzy i prezydenci do siebie piszą” w SMS-ach – przypomina Politico.Japonia jako wzorcowy sojusznik Stanów ZjednoczonychW ocenie serwisu „żaden z przywódców G7 nie rozszyfrował kodu dobrych relacji” z Trumpem tak dobrze, jak zrobiła to szefowa rządu Japonii Sanae Takaichi. Japońską premierkę i prezydenta USA łączy rzadko spotykana osobista chemia” – podsumowuje portal. Jak przypomina, polityczka zapowiedziała, że Japonia dwukrotnie zwiększy wydatki obronne.Europejscy przywódcy próbują odbudować relacje po krytyce wojny z IranemInni przywódcy z większymi od Takaichi trudnościami naprawiają relacje po napięciach wywołanych krytyką wojny z Iranem. W tym kontekście Politico wymienia szefów rządów Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii: Friedricha Merza, Giorgię Meloni i Keira Starmera. Niewymieniony z nazwiska przedstawiciel władz Wielkiej Brytanii powiedział portalowi, mówiąc o przygotowaniach do szczytu, że Londyn jest świadomy możliwości pojawienia się napięć. Według tego źródła Wielka Brytania ocenia, że sojusznicy mogą zdołać przekonać do siebie Trumpa na szczycie G7, jeśli okażą widoczne wsparcie w sprawie Iranu.Ukraina wraca do rozmów G7 po odwróceniu uwagi Waszyngtonu przez Bliski WschódKraje europejskie będą zabiegać podczas szczytu G7, by w sprawie wojny w Ukrainie, rozpoczętej przez Rosję w 2022 roku, wypracować wspólną linię z Trumpem, korzystając z tego, że zarysowuje się rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie, który odwrócił uwagę Waszyngtonu od Ukrainy. Do szefów państw i rządów grupy G7 – Francji, Japonii, Kanady, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i USA – dołączają podczas obrad szczytu przedstawiciele Unii Europejskiej.Czytaj też: Skandaliczne zachowanie na sesji Rady Miasta. Prezydent obrzucony ciastem