Incydent miał miejsce w Debreczynie. W mediach społecznościowych krąży nagranie przedstawiające moment, w którym kamera powietrzna zawieszona na linach spada na murawę stadionu piłkarskiego, o włos nie trafiając operatora kamery znajdującego się przy linii bocznej. Jednakże sugestie, jakoby zdarzenie miało miejsce na mundialu są fałszywe. Udostępniane nagranie jest opatrzone wpisem informującym, że zdarzenie miało związek z problemami organizacyjnymi podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026. W jednym z popularnych wpisów autor napisał: „Szaleństwo, ile problemów jest z tym Pucharem Świata”. Jednakże takie twierdzenia są fałszywe. Mecz odbył się w Debreczynie W rzeczywistości zdarzenie nie miało żadnego związku z mistrzostwami świata. Analiza nagrania oraz dostępnych materiałów fotograficznych wskazuje, że incydent wydarzył się na stadionie Nagyerdei w Debreczynie na Węgrzech.Obiekt ten nie znajduje się wśród stadionów wybranych do organizacji spotkań mundialu – z uwagi na fakt, iż ten odbywa się w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Co więcej, Węgierki Związek Piłki Nożnej za pośrednictwem swojej strony internetowej potwierdził, że do zdarzenia doszło 9 czerwca 2026 roku podczas towarzyskiego meczu reprezentacji Węgier i Kazachstanu. Ponadto węgierskie media relacjonowały przebieg spotkania. Rzeczywiste nagranie, błędny kontekst Zarówno Węgry, jak i Kazachstan nie zakwalifikowały się do Mistrzostw Świata FIFA 2026. Turniej rozpoczął się dwa dni po incydencie. Nie ma więc podstaw do łączenia awarii kamery z organizacją mistrzostw świata. Nagranie przedstawia rzeczywisty incydent, jednak jego kontekst został błędnie przedstawiony w mediach społecznościowych. Czytaj także: Jest największym wygranym mundialu. Kibice zmienili mu życie w jeden dzień