Niska zdawalność egzaminu. Lekarze ze wschodu, przede wszystkim z Ukrainy i Białorusi, tracą prawo do pracy w Polsce – informuje „Rzeczpospolita”. Wielu z nich nie zdaje Lekarskiego Egzaminu Weryfikacyjnego (LEW), który uprawnia lekarzy spoza Unii Europejskiej do wykonywania zawodu w Polsce. Jak wynika z danych Centrum Egzaminów Medycznych przytaczanych przez gazetę, w tym roku egzamin zdało 13,5 proc. lekarzy z Ukrainy i 30,4 proc. z Białorusi.Do egzaminu przeprowadzonego 26 maja przystąpiło 92 lekarzy z Białorusi, 89 z Ukrainy oraz 28 Polaków, którzy zdobyli uprawnienia medyczne poza granicami kraju. Pozytywny wynik uzyskało 28 Białorusinów, 12 Ukraińców i dwóch Polaków. Do testu podeszli również przedstawiciele innych narodowości, w tym czterej Rosjanie, którzy nie zdali egzaminu.Cytowani przez „Rzeczpospolitą” eksperci podkreślają, że niska zdawalność LEW nie jest niczym wyjątkowym. Ich zdaniem wynika ona przede wszystkim z różnic w systemach kształcenia oraz poziomie przygotowania zawodowego.Lekarski Egzamin Weryfikacyjny muszą zdać także medycy spoza Unii Europejskiej, którzy uzyskali w Polsce prawo wykonywania zawodu w ramach uproszczonych procedur wprowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia w 2020 r. w związku z pandemią COVID-19. Otrzymywali oni warunkowe prawo wykonywania zawodu na pięć lat. Ten tryb został wygaszony jesienią 2024 r. Drugą ścieżką była zgoda ministerstwa na pracę w określonym miejscu i czasie, która ma zostać zlikwidowana do końca 2026 r.Czytaj także: Zawał przed czterdziestką? Niepokojący wzrost przypadków