To jeden z największych takich zakładów w Rosji. Jeden z największych rosyjskich zakładów petrochemicznych, Moskiewska Rafineria Ropy Naftowej, został uszkodzony we wtorkowym ataku ukraińskich dronów – poinformowały władze stolicy Rosji. Mer miasta przekazał, że w ciągu dwóch godzin zestrzelono 37 bezzałogowców. Drony uderzyły także w bazę paliwową w Kraju Krasnodarskim na południu kraju. „Nie ma ofiar śmiertelnych. Służby ratownicze działają na miejscu zdarzenia” – napisał w serwisie Telegram mer Moskwy Siergiej Sobianin.Należąca do koncernu Gazpromnieft rafineria jest jednym z największych tego typu zakładów w Rosji. Jej zdolności przerobowe sięgają 12 mln ton ropy naftowej rocznie. Dla porównania największa rafineria w europejskiej części Rosji, KINEF w obwodzie leningradzkim, jest w stanie przerobić ponad 20 mln ton ropy rocznie.Ukraina zaatakowała dronami rafinerię w Moskwie. Akcja gaśnicza w zakładzieWedług rosyjskich mediów i kanałów w Telegramie obrona przeciwlotnicza działała m.in. w rejonie Pawłowskiego Posadu, Ramienskoje i Żukowskiego. Rosawiacja poinformowała o czasowych ograniczeniach na lotniskach Domodiedowo, Szeremietiewo, Wnukowo i Żukowski. W Kraju Krasnodarskim ukraińskie drony spowodowały pożar w bazie paliwowej we wsi Połtawska, ok. 50 km od Morza Azowskiego; według władz regionu pożar został już opanowany. Baza służy do odbioru produktów z rafinerii i rozprowadza je do sieci stacji benzynowych w Kraju Krasnodarskim i Adygei.Rosja podwójnie traci na atakach na rafinerieZakład Gazpromnieftu w Moskwie i baza paliwowa we wsi Połtawska są jednymi z wielu obiektów energetycznych w Rosji, które siły Ukrainy zaatakowały w ciągu ostatnich miesięcy. Dla Kijowa te uderzenia to szansa na osłabienie rosyjskiej machiny wojennej, finansowanej ze sprzedaży surowców energetycznych.Dla Rosji są to straty nie tylko w znaczeniu gospodarczym, ale także militarnym, ponieważ wyłączenie z działania takiej infrastruktury zaburza dostawy paliw na front. Ataki ukraińskie doprowadziły w ostatnich tygodniach do niedoboru paliwa w Rosji i na okupowanym przez ten kraj ukraińskim Krymie, gdzie na stacjach obowiązują ograniczenia sprzedaży benzyny i oleju napędowego. Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że od wieczora 15 czerwca do rana 16 czerwca zniszczono 172 drony nad regionami Rosji i czasowo okupowanymi terytoriami Ukrainy. Rosyjskie władze nie podały jednak, ile bezzałogowców mogło dotrzeć do celów.Czytaj też: Autobus spadł do głębokiego wąwozu. Ponad trzydzieści osób nie żyje