Kadrowe zamieszanie. Hervé Renard został nowym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Tunezji i poprowadzi ją do końca Mistrzostw Świata 2026. Zastąpił na tym stanowisku Sabriego Lamouchiego, z którym rozwiązano kontrakt za porozumieniem stron po dotkliwej porażce 1:5 ze Szwecją w Monterrey. 57-letni Francuz, uznawany za jednego z najbardziej utytułowanych trenerów w historii afrykańskiego futbolu (ma na koncie dwa triumfy w Pucharze Narodów Afryki z Zambią i Wybrzeżem Kości Słoniowej), we wtorek rozpocznie treningi z drużyną w Meksyku. Przed nowym szkoleniowcem trudne zadanie, ponieważ Tunezję czekają jeszcze kluczowe mecze grupowe z Japonią (21 czerwca) oraz Holandią (26 czerwca). Szybkie zwolnienia w trakcie turnieju to dla tej reprezentacji nie pierwszyzna – podobny los spotkał Henryka Kasperczaka podczas mundialu w 1998 roku.Czytaj także: Kontrowersyjny gest sędziego VAR. Oburzenie podczas mistrzostw świata