Śledczy sprawdzają doniesienia. Polityk PiS i były prezes TVP Jacek Kurski został przesłuchany w Prokuraturze Krajowej. Chodzi o wątek śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości związany z wylotem byłego szefa MS Zbigniewa Ziobry do USA, co miało utrudnić postępowanie w sprawie Funduszu. Kurski przybył do prokuratury, by zeznawać w charakterze świadka w wątku śledztwa ws. Funduszu Sprawiedliwości. Chodzi o to, że mający w tej sprawie zarzuty b. minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, co potwierdził na początku maja.Prokuratura bada pomoc w ucieczce ZiobryProkuratura informowała później o prowadzeniu czynności zmierzających do ustalenia, „czy inne osoby pomagały Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej”, tym samym – wskazała prokuratura – utrudniając śledztwo dotyczące FS.Jeszcze przed wylotem do USA Ziobro przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów premiera Viktora Orbana otrzymał ochronę międzynarodową. Według informacji prokuratury po opuszczeniu Węgier Ziobro wyleciał z Mediolanu do Nowego Jorku. Posłużył się – z punktu widzenia USA – wizą „członka zagranicznych mediów”. Później informowano też, że Ziobro będzie komentatorem politycznym jednej z propagandowych prawicowych stacji telewizyjnych.Kurski zaprzecza, że Ziobro mieszka w jego domuPo poniedziałkowym przesłuchaniu Kurski powiedział mediom, że Ziobro „nigdy nie mieszkał ani nie mieszka” w należącym do niego i jego żony domku pod Waszyngtonem.– Odpowiedziałem na kilka pytań polegających na zweryfikowaniu medialnych informacji dotyczących rzekomego mojego udziału w przechowywaniu czy w ucieczce Zbigniewa Ziobry. Zdementowałem, mówiąc, że Zbigniew Ziobro nigdy nie mieszkał ani nie mieszka w naszym domku szeregowym, który posiadamy z moją żoną Joanną pod Waszyngtonem – relacjonował Kurski.Jak dodał, „nie zmienia to faktu, że byłby zaszczycony, że może gościć Zbigniewa Ziobrę z rodziną, ale po prostu taka sytuacja, taki fakt nie miał miejsca”.Rzecznik PK: świadek złożył zeznaniaPóźniej rzecznik PK prok. Przemysław Nowak potwierdził, że zakończyło się przesłuchanie Kurskiego. Na briefingu prasowym prok. Nowak podkreślił, że polityk stawił się dobrowolnie na przesłuchanie, które dotyczyło wątku związanego z – jak mówił rzecznik PK – poszukiwaniem Ziobry oraz wątku dotyczącego ewentualnej pomocy b. szefowi MS w ucieczce i ukrywaniu się.– Czynność przebiegła standardowo, a więc świadek złożył zeznania. Na wszystkie pytania odpowiadał w tym znaczeniu, że nie uchylał się od tych odpowiedzi w sposób bezpodstawny – mówił prok. Nowak. Jak podkreślił, o samej treści zeznań prokuratura nie informuje, a czynność z udziałem Kurskiego jest uznana za zakończoną.Prokuratura sprawdzała medialne doniesieniaRzecznik PK podał jednak, że prokuratura chciała „przede wszystkim zweryfikować pojawiające się w mediach informacje o tym, iż świadek Jacek Kurski gości – można powiedzieć – Zbigniewa Ziobrę w swoim domu”. Podczas czynności zapytano także o wiedzę świadka na temat miejsca pobytu Ziobry.– To ma znaczenie zarówno dla samego poszukiwania podejrzanego, jak również w przyszłości do formułowania wniosku o ekstradycję (…), natomiast nie mieliśmy nigdy podejrzeń, żeby ten świadek akurat miał wiedzę o samej ucieczce z terenu Węgier – dodał prok. Nowak.Zarzuty wobec ZiobryZbigniew Ziobro – były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, obecnie poseł PiS – jest podejrzany przez prokuraturę, która zarzuca mu m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. Pod koniec 2025 r. Sejm zgodził się na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.W lutym br. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na zastosowanie aresztu wobec byłego szefa MS. Za Ziobrą wydano list gończy, następnie skierowano do sądu wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania.Czytaj również: Płody zakopane na działce w Lutoryżu. Lekarce grozi nie tylko więzienie