Hamilton w końcu wygrał dla Ferrari. Lewis Hamilton z zespołu Ferrari wygrał w niedzielę Grand Prix Barcelony-Katalonii. To pierwszy triumf Brytyjczyka w barwach legendarnej ekipy, którą reprezentuje od 2025 r. Oznacza to również, że siedmiokrotny mistrz świata ma w Barcelonie najwięcej zwycięstw. Grand Prix Barcelony-Katalonii było siódmą rundą mistrzostw świata w sezonie 2026. Kolejne miejsca na podium zajęli jego rodacy. Drugi był George Russell z Mercedesa, w trzecie obrońca tytułu Lando Norris z McLarena. To pierwsze w całości brytyjskie podium od Grand Prix USA w 1968 roku na torze Watkins Glen, gdzie Jackie Stewart, Graham Hill i John Surtees zajęli trzy pierwsze miejsca.– Jestem po prostu szczęśliwy, więc jestem w dobrym miejscu. Uwielbiam robić to, co robię. Nie ma wspanialszego uczucia niż ściganie się bolidem Formuły 1 – powiedział Hamilton, który skorzystał z wirtualnego samochodu bezpieczeństwa uruchomionego przez Fernando Alonso z Aston Martina, dzięki czemu wykonał trzeci pit stop bez straty pozycji. – Przed nami jeszcze długa droga, a oni (Mercedes) wciąż mają świetne tempo, jak widać. Ale będziemy dalej pracować i starać się nadrobić straty. To jeszcze nie koniec, to pewne– dodał Hamilton. 41-letni brytyjski kierowca jest najstarszym zwycięzcą Formuły 1 od czasów Australijczyka Jacka Brabhama w 1970 roku.Na pięć okrążeń przed metą z powodu awarii wycofał się lider cyklu Włoch Andrea Kimi Antonelli z Mercedesa, który pomimo tego utrzymał prowadzenie w klasyfikacji MŚ.Antonelli ma za sobą niesamowitą serię pięciu zwycięskich wyścigów z rzędu. To pozwoliło 19-letniemu Włochowi zgromadzić już 156 punktów po zaledwie sześciu startach.