Okazała się nierentowna. Problemy luksusowej marki rosyjskich samochodów Aurus. Seryjna produkcja „rosyjskiego Rolls-Royce'a” okazała się nieopłacalna. Aurus od początku był projektowany jako luksusowy pojazd dla Władimira Putina. Później samochody tej marki stały się dostępne dla najwyższych urzędników i spółek skarbu państwa. Samochody te pozostają jednak poza zasięgiem klientów indywidualnych ze względu na zaporową cenę rzędu 50–70 mln rubli (2,53-3,55 milionów zł).Zbyt ambitne planyO najnowszych problemach marki pisze niezależny portal The Moscow Times powołując się na rosyjskie portale branżowe. Według ustaleń portalu zamyka się montażownia w Tatarstanie. Powodem jest brak rentowności i zbyt ambitne plany biznesowe.Produkcja Aurusa rozpoczęła się w 2018 roku w moskiewskiej fabryce NAMI, gdzie montowano limuzyny Aurus Senat i luksusowe sedany dla Putina. W następnym roku firma Sollers rozpoczęła montaż kontraktowy tej marki w Tatarstanie, gdzie od 2021 roku były produkowane SUV-y Senat i Komendant.Według założeń biznesowych planowano zwiększenie produkcji Aurusa do 5 tysięcy pojazdów rocznie. Plan się jednak nie powiódł ze względu na śladowe zainteresowanie i wycofanie się firmy Sollers. Problem stanowił też fakt, że większość podzespołów pochodziło z krajów zachodnich. Za hybrydowy układ napędowy odpowiadało Porsche, a ważnym dostawcą podzespołów był niemiecki Bosch. Współpracę zakłóciła rosyjska agresja na Ukrainę w 2022 roku.Zobacz też: Rosyjski budżet w służbie wojny. Na wojsko idzie już dwie trzecie dochodów