Pechowy początek. Piłkarska reprezentacja Anglii padła ofiarą kradzieży jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji na mistrzostwach świata. Do zdarzenia doszło w Kansas City, gdzie ma stacjonować drużyna prowadzona przez Thomasa Tuchela. Jak poinformowała lokalna policja, złodzieje włamali się do pojazdu transportującego sprzęt angielskiej kadry do bazy treningowej Swope Soccer Village.Śledczy ustalają obecnie pełną listę skradzionych przedmiotów, jednak według brytyjskich mediów zawodnicy stracili między innymi buty oraz piłki. Co ważne, sprzęt został wysłany do Kansas City wcześniej, żeby wszystko było przygotowane przed przyjazdem zawodników. Kadra Anglii ma dotrzeć na miejsce w sobotę, natomiast pierwszy pełny trening zaplanowano na niedzielę. Wszczęto dochodzenie w sprawie kradzieży W piątek wieczorem na terenie ośrodka pracowali policjanci, którzy pozostają w stałym kontakcie z Angielską Federacją Piłkarską (FA). Służby prowadzą dochodzenie w sprawie kradzieży i próbują ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia.– Prowadzimy dochodzenie w sprawie możliwej kradzieży sprzętu z pojazdu drużyny, który przybył do Kansas City. Śledztwo jest w toku – przekazał rzecznik policji stanu Kansas. Według nieoficjalnych informacji w związku ze sprawą zatrzymano już dwie osoby. „Synowie Albionu” rozpoczną zmagania z ChorwacjąIncydent może utrudnić przygotowania Anglików do pierwszego meczu turnieju. Reprezentacja Anglii występuje w grupie L.Podopieczni Tuchela na inaugurację zmierzą się 17 czerwca z Chorwacją, następnie zagrają z Ghaną (23 czerwca), a fazę grupową zakończą spotkaniem z Panamą (27 czerwca). Czytaj także: Ruszyła faza grupowa mundialu. Oto 5 największych hitów pierwszej kolejki