Około 40 proc. ciała. Do szpitala w Szczecinie trafiło ośmioletnie dziecko z poważnymi poparzeniami. Okazało się, że to skutek zabawy kanistrami z benzyną. Zawartość jednego z pojemników zapaliła się. Do wypadku doszło w Jarogniewie pod Kołobrzegiem. Informację o wypadku służby ratunkowe otrzymały w piątek wieczorem. We wsi Jarogniew (gm. Gościno, pow. kołobrzeski) dziecko doznało rozległych oparzeń ciała.– Ze wstępnych ustaleń wynika, że troje dzieci bawiło się kanistrami z benzyną przy ognisku. W wyniku zapłonu jednego z kanistrów benzyną zostało oblane ośmioletnie dziecko – poinformował rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie asp. Dariusz Schacht.Dramatyczny wypadek w woj. zachodniopomorskim. Dziecko poważnie poparzone płonącą benzynąJak dodał, w akcji ratunkowej brały udział dwa zastępy strażaków i zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowane dziecko miało poparzenia około 40 proc. powierzchni ciała. Zostało przetransportowane do szczecińskiego szpitala „Zdroje”.Po wypadku jeden z uczestników niebezpiecznej zabawy, 11-latek, przestraszył się i uciekł. Po kilkudziesięciu minutach odnaleźli go strażacy-ochotnicy, którzy przeczesywali teren przy użyciu quada.Czytaj również: Trzyletnie dziecko wpadło do stawu. Lądował śmigłowiec LPR